Kategoria: Moje wyprawy

0

Sanktuarium Annapurny

Poprzedni wpis zakończyłem w Tatopani. Ukończyliśmy szlak wokół Annapurny i postanowiliśmy zrobić kolejny. Sanktuarium. Tak naprawdę więcej czasu zajmie nam dojście do niego, niż samo jego przejście. Na samym początku mamy problem. Poprzedni szlak robiliśmy z przewodnikiem i jednym tragarzem. Co prawda wolelibyśmy iść bez nich, ale, że był to...

0

Trekking wokół Annapurny

Okoliczności wyjazdu do Nepalu, były niezwykłe i niestety wiązały się z tragicznymi wydarzeniami. Wcześniejsze plany zakładały w tym okresie urlop w Iranie. Mieliśmy już nawet kupione bilety lotnicze do Teheranu, ze Lwowa liniami Pegasus w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Było to już nasze drugie podejście do Iranu, ale i tym razem...

Jezioro Aralskie 4

Jezioro Aralskie

Gdzieś w podświadomości zawsze się przewijało, zawsze chciałem je zobaczyć. Na własne oczy przekonać się jakim szkodnikiem potrafi być człowiek. Kiedyś czwarte największe jezioro świata, na miejscu nazywane morzem. Obecnie w większości pustynia. Z Taszkientu stolicy Uzbekistanu można dojechać pociągiem do Nukus. Największego miasta w rejonie. Podróż zajmuje nieco ponad...

0

Chiwa

Trzecie z serii miast. Samarkanda, Buchara, Chiwa. Podobne do siebie, klimatyczne, piękne. I upalne. Do Chiwy docieramy po całonocnej podróży pociągiem. Nie ma bezpośredniego połączenia na tej trasie, więc najpierw musimy dostać się do Navoi. Tutaj mieliśmy kilka godzin przerwy na dworcu kolejowym w oczekiwaniu na następny pociąg. Przy kontroli...

0

Buchara

Do Buchary docieramy po kilkugodzinnej jeździe pociągiem. Z dworca na stare miasto można wygodnie i tanio dojechać marszrutką. Upał niemiłosierny. Tutaj nieco zaszaleliśmy i wynajęliśmy sobie pokój w pięknym hoteliku tuż przy centrum za 55$ dziennie. Co prawda nieco przez moją pomyłkę walutową ale warto było :) Miasto tak jak...

0

Samarkanda

Samarkanda czyli zaczyna być klimatycznie. Rośnie temperatura. Jest sucho, więc aż tak bardzo nie doskwiera, ale jako, że przekracza 40 stopni Celsjusza, zaczyna to być męczące. Bez parasola już się nie ruszamy. Hostel zarezerwowaliśmy sobie jeszcze z Taszkientu. 25$ dziennie, za całkiem wygodny dwu osobowy pokój z łazienką w samym...

0

Taszkient

Lądujemy na lotnisku w Taszkiencie w środku nocy. Najpierw kolejka do kontroli paszportowej. Potem druki celne, gdzie należy dokładnie wpisać ile pieniędzy a także cennych rzeczy w tym elektroniki wwozimy. I jesteśmy w Uzbekistanie! Pierwsze spostrzeżenia. Wszystko trwa wyjątkowo długo. Niby urzędnicy pracują, ale każda procedura trwa całe wieki. W...

0

Uzbekistan – wyprawa nad morze / jezioro / pustynię aralską

Mieliśmy jechać do Kirgistanu, po kilku latach wrócić w najwspanialsze góry jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Po części tak się stało, ale większą część wyjazdu spędziliśmy w Uzbekistanie który przejechaliśmy ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód. Ponieważ plan zakładał góry, wybór padł na lipiec. Zaletą tego terminu był też...

0

Gruzja – autostopem pod Kazbeg

Jeden z najciekawszych moich wyjazdów. Miesiąc w podróży, dwa tygodnie w drodze i dwa tygodnie w górach Gruzji. Całość zamknęła się w kwocie ok. 1000 zł. Podstawowe założenie jakie przyjęliśmy to nie płacimy za noclegi i nie płacimy za przejazdy. Były od tego wyjątki ale nieliczne. Podróżowanie autostopem pozwala spotykać...

0

Mongolia

Już na zawsze będzie mi się kojarzyć z UAZ-em i drogami których nie ma. Auto na takie warunki rewelacyjne, młotkiem i drutem wszystko da się naprawić, a zważywszy, że często do najbliższej miejscowości jest kilka dni jazdy jest to cecha nie do przecenienia. Zachodnie konstrukcje pod tym względem nie mogą...

0

Kolej transmongolska czyli Irkuck – Ułan Bator

Żegnamy boską wyspę Olchon i ruszamy w dalszą drogę. Po przyjeździe do Irkucka zostawiliśmy rzeczy w przechowalni bagażu i udaliśmy się na kilkugodzinny spacer po mieście. Irkuck zachwyca swoją zabudową. Stare drewniane domy są po prostu niesamowite. Szkoda tylko, że większość z nich jest w tragicznym stanie… Samo miasto ma...

0

Bajkał – Olchon

Po spędzeniu kilku dni w pociągu i kolejnych kilku godzin w busie dotarliśmy na Olchon. Oczywiście nie mogło obyć się bez przygód. Ostatni prom na wyspę odpływa ok. północy. Jako, że w Irkucku na dworcu byliśmy przed 21:00 czasu dużo nie mieliśmy. Kierowca już czekał na nas na peronie i...

0

Baza u Nikity na Olchonie (w Chużyr)

Miejsce schronienia zranionych dusz. Miejsce gdzie można uciec od świata, od otaczającej nas rzeczywistości od codzienności. Gdzie czas płynie inaczej, gdzie można porozmawiać, pobawić się, ale i odpocząć i pomilczeć. Spotkać nieprzeciętne kobiety. Baza u Nikity (Nikita i Natalia Bencharov) w miejscowości Chużyr na Olchonie – bo to o niej...

0

Kolej transsyberyjska – z Moskwy do Irkucka

Owiana legendą trasa i linia kolejowa, miejsce gdzie zatraca się czas. Jadąc z Moskwy do Irkucka przez 4 dni przekraczamy granice kilku stref czasowych. To powoduje, że powoli tracimy poczucie tego kiedy jest dzień, a kiedy noc. Jedziemy, integrujemy się z miejscowymi podróżnymi, odwiedzamy „wars” śpimy, jemy i znowu integrujemy...

1

Dunhuang – pustynia, wielbłądy i buddyjskie groty

Wygrzebane w archiwum :) Oaza na jedwabnym szlaku. Pełne uroku, niewielkie miasteczko, pośrodku niczego. Przyklejone do Sahary, znaczy do piaszczystej pustyni z wielkimi wydmami. Jedziesz autobusem miejskim do końca miasta i stajesz na parkingu nad którym wznosi się wielka wydma. A pod nią kolejny parking, tym razem dla wielbłądów. I...