Charbin rosyjski

HarbinTen zapis, to nie błąd. Za czasów, gdy Harbin był rosyjski, jego nazwę zapisywało się przez „ch” – Charbin. Dzisiaj można zobaczyć wiele śladów rosyjskości miasta. Powiem więcej, powoli władze miasta robią z tego jedną z największych atrakcji Harbinu. Daoliqu, a przede wszystkim deptak Zhongyang Dajie jest dziś pełen chińskich turystów robiących zakupy w sklepach z rosyjskimi pamiątkami, biżuterią czy stołujących się w rosyjskich restauracjach.

Nazwy ulic na deptaku są wszędzie dwujęzyczne – chińskie i rosyjskie, a co drugi sklep ma szyld w cyrylicy.

Ale przede wszystkim zachowała się i w dużej mierze została pięknie odnowiona rosyjska architektura. Wchodząc więc na deptak Zhongyang Dajie możemy się poczuć jak w europejskim mieście. Co dla większości chińczyków jest nie lada atrakcją.

A szczerze – dla mnie też taką było, bo dzisiejszy Harbin naprawdę ładnie się prezentuje.

Jeżeli szukacie tutaj sprawdzonych hoteli, polecam zapoznać się z tą listą: Harbin.
Jako opcję budżetową polecam zaś serwis Airbnb.

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Harbin

Default image
Kazimierz Pawłowski
Podróżnik. Pilot wycieczek, miłośnik sportów nie tylko ekstremalnych. Zapraszam na autorskiego bloga poświęconego moim pasjom. Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Na co dzień pracując jako pilot wycieczek spędzam znaczną cześć roku w podróży. Lubię wracać do domu, przespać się we własnym łóżku, spotkać ze znajomymi, a przede wszystkim spędzić czas ze swoją narzeczoną. Odpocząć. Ale gdy za długo jestem w domu, wyjeżdżam na własne wakacje :) A przygodami z nich dzielę się na tym blogu.

Zostaw komentarz