Moje Chiny (subiektywnie) – jedzenie

Chiny - jedzenie Chiny mają wiele twarzy. Jedną z najważniejszych rzeczy w tym fascynującym kraju jest jedzenie. To powszechne, dostepne na każdym rogu. I to szokujące nawet przeciętnego Chińczyka. Jest fenomenalne, szczególnie to w lokalnej knajpce, podawane w misce wyściełanej woreczkiem foliowym, na małym stoliku na rogu ulicy.

Smacznego ;)

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

Chiny - jedzenie

 

Default image
Kazimierz Pawłowski
Podróżnik. Pilot wycieczek, miłośnik sportów nie tylko ekstremalnych. Zapraszam na autorskiego bloga poświęconego moim pasjom. Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Na co dzień pracując jako pilot wycieczek spędzam znaczną cześć roku w podróży. Lubię wracać do domu, przespać się we własnym łóżku, spotkać ze znajomymi, a przede wszystkim spędzić czas ze swoją narzeczoną. Odpocząć. Ale gdy za długo jestem w domu, wyjeżdżam na własne wakacje :) A przygodami z nich dzielę się na tym blogu.

Zostaw komentarz