Test – Brubeck; koszulka męska athletic

Brubeck koszulka męska ATHLETIC Druga z koszulek firmy Brubeck, którą miałem przyjemność testować w Japonii. Piszę przyjemność, bo jak wszystkie dotychczasowe produkty Brubeck, noszenie jej to czysta przyjemność.

Koszulka jest lekka, oddychająca i szybkoschnąca. Do tego bardzo przyjemnie się prezentuje. Przesadzam w zachwytach? Może, ale miałem już wiele różnych tego typu koszulek, a te od Brubeck pasują mi zdecydowanie najbardziej. Więc się zachwycam :)

Miałem ją ze sobą podczas pokonywania trasy rowerowej z Imabari do Onomichi. Trasa niezwykle malownicza, stosunkowo łatwa do pokonania, ale wymagająca dla odzieży. Są miejsca osłonięte gdzie jest bardzo ciepło, a są miejsca (szczególnie podczas przejazdu mostami), gdzie mocno wieje i jest zimno.

Potrzebnych jest więc kilka warstw odpornych na wiatr, ale jednocześnie dobrze odprowadzających ciepło aby się zapocić. Koszulka Brubeck athletic, była moją pierwszą warstwą. I jak mówię spisywała się doskonale.

Konstrukcja zapewnia bardzo dobrą oddychalność, we wrażliwych miejscach materiał jest dodatkowo „dziurkowany” co jeszcze poprawia jej właściwości.

Materiał jest elastyczny bardzo dobrze dopasowuje się do ciała, jest też bardzo przyjemny w dotyku, nigdzie nas nie gryzie, ani nie uwiera. Wykonana jest w 62% poliamidu i 38% poliestru.

I jak mówiłem ładnie wygląda, co może nie jest najważniejsze, ale zawsze to plus ;)

Po wypraniu zaś schnie błyskawicznie, co przy dłuższych wyprawach ma niebagatelne znaczenie. Dlatego w maju pakuję ją na Główny Szlak Beskidzki.

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Brubeck koszulka męska ATHLETIC

Default image
Kazimierz Pawłowski
Podróżnik. Pilot wycieczek, miłośnik sportów nie tylko ekstremalnych. Zapraszam na autorskiego bloga poświęconego moim pasjom. Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Na co dzień pracując jako pilot wycieczek spędzam znaczną cześć roku w podróży. Lubię wracać do domu, przespać się we własnym łóżku, spotkać ze znajomymi, a przede wszystkim spędzić czas ze swoją narzeczoną. Odpocząć. Ale gdy za długo jestem w domu, wyjeżdżam na własne wakacje :) A przygodami z nich dzielę się na tym blogu.

Zostaw komentarz