Anuradhapura – pierwsza stolica Sri Lanki

Anuradhapura - pierwsza stolica Sri Lanki 1 Anuradhapura była pierwszą historyczną stolicą Sri Lanki (między V w. p.n.e. a X w. n.e.), w 1982 roku została wpisana na listę UNESCO. Stanowi ważne centrum buddyzmu.

Pielgrzymi nie tylko ze Sri Lanki, ale z całego świata przyjeżdżają tu, aby zobaczyć święte drzewo figowe Bodhi pod którym budda osiągnął oświecenie. Pochodzi ono z 249 roku przed naszą erą i jest to najstarsze na świecie drzewo ze znaną datą posadzenia. W miejscu gdzie rośnie, znajduje się również buddyjska świątynia gdzie wierni się modlą i medytują (świątynia Sri Maha Boodhi).

Dookoła rosną drzewa figowe, których szczepki pochodzą ze świętego drzewa, a ich zadaniem jest osłanianie tego najważniejszego i najstarszego.

Tutaj też po raz pierwszy zetkniemy się z reliktem „zęba Buddy”, a raczej z miejscem gdzie ów relikt był kiedyś przechowywany. Skalna świątynia Isurumuniya, jest tą gdzie ta relikwia kiedyś się znajdowała. Warto ją odwiedzić, jest niewielka, ale pełna uroku, a po wejściu na skałę w której została wykuta, rozpościera się piękny widok na całą okolicę.

Najbardziej charakterystyczną budowlą Anuradhapury, zdecydowanie jest stupa Ruwanwelisaya, wybudowana w 140 roku p.n.e. Stupa jest jednym z najwyższych pomników na świecie i liczy sobie 103 metry wysokości, przy obwodzie wynoszącym 290 metrów. Na początku XX wieku przeszła gruntowną renowację.

Sama Anuradhapura położona jest około 250 kilometrów na północ od Kolombo.

Zdjęcia: Katarzyna Brocka

Anuradhapura - pierwsza stolica Sri Lanki 2

Anuradhapura - pierwsza stolica Sri Lanki 3

 

Default image
Kazimierz Pawłowski
Podróżnik. Pilot wycieczek, miłośnik sportów nie tylko ekstremalnych. Zapraszam na autorskiego bloga poświęconego moim pasjom. Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Na co dzień pracując jako pilot wycieczek spędzam znaczną cześć roku w podróży. Lubię wracać do domu, przespać się we własnym łóżku, spotkać ze znajomymi, a przede wszystkim spędzić czas ze swoją narzeczoną. Odpocząć. Ale gdy za długo jestem w domu, wyjeżdżam na własne wakacje :) A przygodami z nich dzielę się na tym blogu.

Zostaw komentarz