Wpisy otagowane ‘chengdu’

W pociągu do Lhasy (Lasa)

Upragniony od dawna Tybet. Ciekawe jak mają się wyobrażenia do rzeczywistości… Tymczasem aby tam dotrzeć trzeba spędzić dwa dni w pociągu. Znaczy można również dolecieć, ale zważywszy na fakt iż latanie nie należy do moich ulubionych czynności, za to uwielbiam jeździć chińskimi pociągami wybór był oczywisty.

Do tego dochodzą takie kwestie jak cena, gdyż pociąg jest ponad dwa razy tańszy i aklimatyzacja. Jadąc koleją wznosimy się na ponad 5000 m n.p.m. a na znacznej części trasy, znajdujemy się na wysokości powyżej 4000 m n.p.m, co pozwala szybciej zaaklimatyzować się w samej Lasie.
Więcej »

, , , ,

Z Litang do Chengdu

Przejazd zajął mi cały dzień. Wyjechałem z Litang autobusem o godzinie 6.30 rano (87rmb) do Kangding, gdzie dojechaliśmy po 15. I już o 16.00 miałem kolejny autobus do Chengdu (119rmb), gdzie dojechałem krótko przed północą.

Sama droga opisana w przewodniku jako Sichuan-Tibet Highway jest niezwykle malownicza. Przekracza się na niej przełęcze położone prawie na 5000 m. n.p.m., wije się pomiędzy górami, strasząc nieraz wielkimi przepaściami. Odległości może nie są wielkie, ale droga autostradą nie jest;) więc trzeba bardzo dużo czasu aby ją przejechać.

Więcej »

, , , ,