Kazimierz Pawłowski Blog

1

Lijiang

Przyjechałem tu pod wieczór z Dali. Podróż to jakieś 3-4 godziny, nie patrzyłem dokładnie na zegarek;) I 45rmb, ale z racji świąt wzrosło do 55rmb. Potem jeszcze 10 rmb za taryfę na dojazd i wylądowałem u Mamy Naxi. Czyli czymś w rodzaju rodzinnego pensjonatu prowadzonego przez przesympatyczną panią ze społeczności...

1

Lijiang – Mama’s Naxi Guesthouse

Miejsce w którym zatrzymałem się w Lijiangu wymaga poświęcenia mu więcej uwagi. U Mamy Naxi zatrzymałem się na aż sześć nocy i z przyjemnością został bym na dłużej gdyby tylko czas pozwolił. Jest to rodzinny pensjonat prowadzony przez przesympatyczną panią, wywodzącą się ze społeczności Naxi. Warunki są dosyć skromne, ale...

8

Lijiang – Yulong Snow Mountains

Nieco ponad pół godziny drogi busikiem od Lijiang’u wznoszą się pokryte śniegiem góry, których wysokość przekracza 5000 metrów n.p.m. Zwykły turysta nie ma za dużo możliwości pochodzenia po nich, ale to co można zobaczyć i tak jest wystarczająco piękne. Widoki tutaj mnie nieco zaskoczyły. Bardziej spodziewałem się krajobrazów andyjskich, jakie...

3

Dali, ah, Dali!

Robi się coraz ładniej. Dali, kolejne niewielkie miasteczko pełne uroku. I coraz wyższe góry. Miasto leży na wysokości niecałych 2000 metrów n.p.m. a szczyty nad nim górujące mają ponad 4000 metrów. Dlatego pomimo swojego uroku Dali zeszło na dalszy plan. A najciekawsze jest tu wszystko dookoła. Sceneria bowiem jest kapitalna....

2

Kunmig, Xi Shan

Pierwsze chińskie przyjazne miasto. Po spędzeniu ponad 30 godzin w pociągu wylądowałem w Kunming. Miasto to znacznie różni się od innych, które do tej pory zwiedziłem. Poza niewielkimi miasteczkami typu Fenghuang czy Yangshuo jest to pierwsze miasto w Chinach, które wydaje się przyjazne mieszkańcom. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Po...

0

Z wizytą u BaiCai, czyli na chińskiej prowincji

Na weekend wróciłem do Wuhanu aby odwiedzić BaiCai, moją znajomą z wrześniowego wyjazdu, która wtedy pracowała tutaj w hostelu jako wolontariuszka, szkoląc swój angielski. Wybraliśmy się razem do jej rodzinnego miasteczka Ezhou i na położoną opodal farmę jej rodziców. Przyjechałem tutaj nocnym pociągiem z Fenghuag i od razu z BaiCai,...

4

Fenghuang – czyli Feniks

Z bajkowego parku w Zhangjiajie, przejechałem do bajkowego starego miasta Fenghuang czyli Feniks. Z Europejskim mitycznym Feniksem ten chiński nie ma nic wspólnego. Ale miasto samo w sobie jest niezwykłe, piękna zabudowa po obu brzegach rzeki. Pyszna kuchnia, mnóstwo barów z muzyką na żywo, ciekawa kultura i mniejszości narodowe. Po...

16

Zhangjiajie – to tu kręcono Avatara

Bajkowe krajobrazy, właśnie dla takich tu przyjechałem i jest ta wyprawa. Park narodowy wpisany na listę UNESCO, sceneria gdzie kręcono film Avatar. Niewiele z tych miejsc, które widziałem może się równać z Zhangjiajie. W dwa dni, które tu spędziłem można „zaliczyć” wszystkie punkty widokowe zaznaczone na mapie. Chyba, że przesiaduje...

10

Changsha; dziwne miasto

Z jednej strony jest to duże miast, stolica prowincji. Z drugiej czułem się nieco jak małpa w zoo;) Zdaje się, iż zagraniczni turyści nie często tam zaglądają, bowiem budziłem sporą sensację na każdym kroku. Nie powiem, jest to całkiem miłe, ale jak przez cały dzień co pięć minut słyszy się:...

0

Hengshan

Dzień w górach Hengshan. O ich istnieniu dowiedziałem się w Wuhanie, podczas przesiadywania w hostelowym barze. Mój przewodnik Lonely Planet niewiele o nich pisze, więc siłą rzeczy nie było ich na mojej trasie. Ale się znalazły i bardzo się cieszę z tego powodu. Jest to jedna ze świętych gór w...

3

Wuhan – jednak ciekawe miasto

Piszę jednak, gdyż do tej pory wydawało mi się iż nie ma tu nic interesującego do zobaczenia, a turyści zatrzymują się tu jedynie aby spędzić noc po zakończonym spływie na Trzema Przełomami Jangcy. Zaś następnego dnie rano od razu ruszają w dalszą drogę. Na mojej trasie znalazło się tylko dlatego,...

6

Jak się bawią młodzi Chińczycy

A Naprawdę potrafią się dobrze bawić. Tylko za dużo palą. Odwiedziłem właśnie Yoyo, moją dobrą znajomą z Xiangfan. I wraz z jej znajomymi spędziliśmy cały weekend. Była wycieczka w góry i oglądanie uniwersytetu. Ale przede wszystkim mahjong, karaoke, dobre jedzenie i nocna zabawa w klubie. A nawet po wszystkim wypad...

1

Pingyao

Niezwykle klimatyczna miejscowość. Ale tylko ta część w obrębie murów miejskich. Miejscowość wpisana na listę UNESCO, zachowała swój niepowtarzalny charakter. Niska zabudowa, znaczna część ślicznie odrestaurowana. Mury miejskie którymi można urządzić sobie spacer dookoła zabytkowego centrum. I smog. Nawet w obrębie murów miejskich, a poza nimi gdzie nie spojrzeć wielkie...

2

Datong – wiszące klasztory i groty Yungang

Do Datongu przyjechałem zobaczyć dwa miejsca – wiszące klasztory na górze Hengshan oraz Groty Yungang. I było warto. Są to raczej mniej znane Chińskie zabytki, ale patrząc na ilość turystów i niesamowicie rozbudowującą się bazę turystyczną wokół nich będą stawały się coraz częstszym miejscem odwiedzin na trasach wycieczek. Aby zdążyć...

1

Kontrasty, park Beihai i zakaz palenia

Chodząc po Pekinie można natknąć się na wiele kontrastów. Z jednej strony można iść do lokalnej restauracji i zjeść wielki obiad za 6 rmb czyli niecałe 3 zł. Ale zaraz obok może być inna w której zapłacimy 1000 yuanów za posiłek. Albo nawet za samę herbatę. Na jednej ulicy siadują...