Kazimierz Pawłowski Blog

0

Samarkanda

Samarkanda czyli zaczyna być klimatycznie. Rośnie temperatura. Jest sucho, więc aż tak bardzo nie doskwiera, ale jako, że przekracza 40 stopni Celsjusza, zaczyna to być męczące. Bez parasola już się nie ruszamy. Hostel zarezerwowaliśmy sobie jeszcze z Taszkientu. 25$ dziennie, za całkiem wygodny dwu osobowy pokój z łazienką w samym...

0

Moje Chiny (subiektywnie) – własny prosty biznes

Biorę stolik, kroję arbuza, rozkładam na ulicy i sprzedaję. Mam grilla, przymocowuję go do roweru i wieczorem sprzedaję na rogu szaszłyki. Elektryczna blacha ? robię na śniadanie naleśniki i oferuję na skrzyżowaniu. Tak, to jest możliwe. Sanepid nikogo nie goni, urząd skarbowy nie zamyka, a ZUS nie będzie żądał pieniędzy...

0

Moja praca czyli o zawodzie pilota wycieczek

Pisząc te słowa, siedzę w samolocie z Moskwy do Pekinu. W tym roku robię tą trasę po raz drugi, a przede mną jeszcze trzy takie kursy, jeden za drugim. Pilotem wycieczek jestem od około 7 lat. Kocham tę pracę. Ale jak to zawsze bywa ma ona swoje plusy i minusy....

3

Jak tanio podróżować po Chinach v2.0

Od mojego ostatniego artykułu na ten temat minęło już kilka lat. Jako, że wiele w tym czasie się zmieniło, postanowiłem przygotować nową wersję poradnika. Jak tanio podróżować po Chinach wersja 2.0 Chiny dają wiele możliwości. I bardzo szybko się zmieniają. Jak byłem tam po raz pierwszy Juan kosztował 30 groszy....

0

Moje Chiny (subiektywnie) – Shangri La, czyli problemy z BHP

Jedno z ładniejszych miasteczek w Chinach, Zamieszkałe w znacznej mierze przez Tybetańczyków, z piękną zabytkową starówką. Starówką, która rok temu przestała istnieć. Zaczęło się od piecyka elektrycznego. Podobno jakiś turysta zapomniał wyłączyć w hotelu. Potem poszło szybko. Gdy przyjechała straż pożarna, okazało się, że nie ma wody w hydrantach. Silny...

1

Moje Chiny (subiektywnie) – praca zamiast zasiłku

W Chinach często można zobaczyć jak 10 osób wykonuje pracę, którą u nas zajmuje się jedna osoba. Tworzone są w pewien sposób sztuczne miejsca pracy. Jako przykład można podać autobusy w Pekinie. Oprócz kierowcy, można w nich zobaczyć konduktora (w przegubowych nawet dwóch) i ochroniarza. Kiedy zwiedzamy jakiś obiekt, bilety...

0

Moje Chiny (subiektywnie) – Przyciemniane szyby w samochodach, jaki sens ma zabranianie?

Tutaj, czyli w Chinach 90% samochodów ma przyciemniane przednie boczne szyby. Mocno przyciemniane. Wyjątek zazwyczaj stanowi mały trójkąt przy lusterkach, który przyciemniony nie jest. I to wystarcza aby nie pogarszać sobie widoczności. W upalne słoneczne dni, których u nas jest z roku na rok coraz więcej, takie rozwiązanie rewelacyjnie się...

0

Moje Chiny (subiektywnie) – ludzie (galeria zdjęć)

Zapraszam do obejrzenia galerii moich zdjęć w serwisie Wiadomości24.pl Jak zawsze subiektywny wybór, zdjęcia pochodzą z kilku lat, z różnych moich wyjazdów. Ludzie – to oni tworzą to fascynujące Państwo. To oni są najważniejsi, tworzą niepowtarzalny, wspaniały klimat Państwa środka. Zapraszam: Różne oblicza Chin – ludzie (zdjęcia)

0

Moje Chiny (subiektywnie) – korki na bramkach autostradowych, czyli jak z problemem radzą sobie Chińczycy

Ilość aut w Chinach rośnie lawinowo. Korki w Pekinie urastają już do miana legendy. Na autostradach buduje się 3,4,5 pasów w jedną stronę. Ale jak wszędzie bramki poboru opłat tworzą wąskie gardła. Chińczycy do tego problemu podchodzą nad wyraz kreatywnie. W okresie zwiększonego ruchu, nie załamują rąk, albo jak u...

0

Moje Chiny (subiektywnie)

W Państwie Środka spędzam średnio pół roku każdego roku. Przejechałem je z północy na północ i z zachodu na wschód. Wiele razy. Kilka razy samemu, kilka razy z moją wspaniałą drugą połówką. A także niezliczoną już ilość razy jako pilot z moimi grupami na trampingach i wycieczkach. Mam tam przyjaciół,...

0

Taszkient

Lądujemy na lotnisku w Taszkiencie w środku nocy. Najpierw kolejka do kontroli paszportowej. Potem druki celne, gdzie należy dokładnie wpisać ile pieniędzy a także cennych rzeczy w tym elektroniki wwozimy. I jesteśmy w Uzbekistanie! Pierwsze spostrzeżenia. Wszystko trwa wyjątkowo długo. Niby urzędnicy pracują, ale każda procedura trwa całe wieki. W...

0

eXtremalny test sandałów TEVA TERRA FI LITE

Tym razem przez miesiąc intensywnym testom poddawałem sandały TEVA TERRA FI LITE. Test był wyjątkowo ekstremalny. Po pierwsze sandały dostałem dzień przed wyjazdem, dodam miesięcznym, do Uzbekistanu i Kirgistanu. A więc od razu zostały „rzucone na głęboką wodę”;) Przez miesiąc praktycznie się z nimi nie rozstawałem, poza kilkoma dniami w...

0

Uzbekistan – wyprawa nad morze / jezioro / pustynię aralską

Mieliśmy jechać do Kirgistanu, po kilku latach wrócić w najwspanialsze góry jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Po części tak się stało, ale większą część wyjazdu spędziliśmy w Uzbekistanie który przejechaliśmy ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód. Ponieważ plan zakładał góry, wybór padł na lipiec. Zaletą tego terminu był też...

Blog – reaktywacja 0

Blog – reaktywacja

W ostatnim czasie, a w zasadzie chcąc być szczerym to przez ostatnie jakieś 2-3 lata straszliwie zapuściłem się w prowadzeniu tego bloga. Niestety, bo sprawia mi sporo frajdy dzielenie się moimi przygodami, opowiadanie o podróżach. A tych było sporo. Była Gruzja – autostopem, potem Rosja i wyprawa także autostopem do...

0

Gruzja – autostopem pod Kazbeg

Jeden z najciekawszych moich wyjazdów. Miesiąc w podróży, dwa tygodnie w drodze i dwa tygodnie w górach Gruzji. Całość zamknęła się w kwocie ok. 1000 zł. Podstawowe założenie jakie przyjęliśmy to nie płacimy za noclegi i nie płacimy za przejazdy. Były od tego wyjątki ale nieliczne. Podróżowanie autostopem pozwala spotykać...