Tag: tramping

4

Autostopem do Murmańska – w poszukiwaniu Zorzy Polarnej

Pomysł – zobaczyć Zorzę Polarną. Kolejny pomysł – dojechać w tym celu do Murmańska. Przygoda – autostop! Wyruszamy w piękny zimowy poranek. Autobusem miejskim docieramy na rogatki Krakowa… i witaj przygodo! Pierwszy cel to Elbląg. Tam mamy znajomych, tam chcemy przenocować. Udaje się dotrzeć pod wieczór i następnego dnia rano...

0

Park Narodowy Chitwan

Poprzedni wpis zakończyłem gdy zeszliśmy z gór, z trekkingu wokół Annapurny i Sanktuarium Annapurny i dojechaliśmy do Pokhary. W Nepalu :) Ponieważ zostało nam już niewiele czasu i jesteśmy nieco zmęczeni, a chcielibyśmy jeszcze zobaczyć Chitwan, decydujemy się skorzystać z usług agencji turystycznej. Wykupujemy w pakiecie rafting, nocleg przy granicy...

Jezioro Aralskie 4

Jezioro Aralskie

Gdzieś w podświadomości zawsze się przewijało, zawsze chciałem je zobaczyć. Na własne oczy przekonać się jakim szkodnikiem potrafi być człowiek. Kiedyś czwarte największe jezioro świata, na miejscu nazywane morzem. Obecnie w większości pustynia. Z Taszkientu stolicy Uzbekistanu można dojechać pociągiem do Nukus. Największego miasta w rejonie. Podróż zajmuje nieco ponad...

0

Chiwa

Trzecie z serii miast. Samarkanda, Buchara, Chiwa. Podobne do siebie, klimatyczne, piękne. I upalne. Do Chiwy docieramy po całonocnej podróży pociągiem. Nie ma bezpośredniego połączenia na tej trasie, więc najpierw musimy dostać się do Navoi. Tutaj mieliśmy kilka godzin przerwy na dworcu kolejowym w oczekiwaniu na następny pociąg. Przy kontroli...

0

Buchara

Do Buchary docieramy po kilkugodzinnej jeździe pociągiem. Z dworca na stare miasto można wygodnie i tanio dojechać marszrutką. Upał niemiłosierny. Tutaj nieco zaszaleliśmy i wynajęliśmy sobie pokój w pięknym hoteliku tuż przy centrum za 55$ dziennie. Co prawda nieco przez moją pomyłkę walutową ale warto było :) Miasto tak jak...

0

Samarkanda

Samarkanda czyli zaczyna być klimatycznie. Rośnie temperatura. Jest sucho, więc aż tak bardzo nie doskwiera, ale jako, że przekracza 40 stopni Celsjusza, zaczyna to być męczące. Bez parasola już się nie ruszamy. Hostel zarezerwowaliśmy sobie jeszcze z Taszkientu. 25$ dziennie, za całkiem wygodny dwu osobowy pokój z łazienką w samym...

1

Dunhuang – pustynia, wielbłądy i buddyjskie groty

Wygrzebane w archiwum :) Oaza na jedwabnym szlaku. Pełne uroku, niewielkie miasteczko, pośrodku niczego. Przyklejone do Sahary, znaczy do piaszczystej pustyni z wielkimi wydmami. Jedziesz autobusem miejskim do końca miasta i stajesz na parkingu nad którym wznosi się wielka wydma. A pod nią kolejny parking, tym razem dla wielbłądów. I...

0

Turpan – chińska Dolina Śmierci

Maksymalna zarejestrowana tu temperatura, wynosi podobno 49,6 stopnia Celsjusza. Druga co do głębokości depresja na świecie, 154 metry poniżej poziomu morza, z drugim najniżej położonym jeziorem świata – Aydingkul (tylko gdzie to jezioro???). Ale od początku. Po dwóch godzinach jazdy autobusem z Urumqi wylądowaliśmy w Turpan. Uff, jak gorąco ;)...

0

Urumqi – odwiedzone przypadkiem

Pierwotnie zakładaliśmy ominięcie tego miasta, jednak kłopoty z transportem spowodowały, iż ostatecznie wylądowaliśmy tam na jeden dzień. Kupno jakichkolwiek biletów kolejowych okazało się zadaniem wręcz niewykonalnym, a więc pozostał nam transport autobusowy. Wbrew twierdzeniom Lonely Planet aby dostać się do Turpan, musieliśmy najpierw pojechać do Urumqi. Na drodze wysyp check-pointów....

0

Kashgar – barwny mix kultur

Niezwykle ciekawe miejsce, pomieszanie przeróżnych kultur i narodowości. Po przyjeździe z Kirgistanu trafiamy do John’s Information Cafe. W końcu cywilizacja – jest Wi-fi ;) Spragnieni kontaktu ze światem sprawdzamy maile i najświeższe informacje ze świata. Oczywiście nic ciekawego się nie dzieje więc wracamy do rzeczywistości. Trzeba się gdzieś zatrzymać na...

Przełęcz Torugart – granica kirgisko – chińska 0

Przełęcz Torugart – granica kirgisko – chińska

Podobno jedno z najbardziej nieprzewidywalnych przejść granicznych na świecie, nam jednak udało się je w miarę gładko przekroczyć. Jednak faktycznie dla cudzoziemców nie jest to takie proste – czytaj tanie. To przejście graniczne ma status lokalnego, co za tym idzie nie można na nie po prostu przyjechać i przejść bo...

Kirgistan – Chiny 2011 0

Kirgistan – Chiny 2011

Nadszedł czas na kolejną wyprawę. Tym razem jedziemy w dwójkę. Razem z Kasią już w sobotę starujemy z Warszawy aby następnego dnia rano znaleźć się w stolicy Kirgistanu – Biszkeku. Przed nami 2 miesiące w drodze. Przejedziemy przez góry Tien Shan w Kirgistanie. Granicę Chińską chcemy przekroczyć na przełęczy Torugart,...