Tag: pttk

0

Główny Szlak Beskidzki; Ustrzyki Górne – Kraków

Dzień po ukończeniu szlaku. Główny Szlak Beskidzki kończy się (lub zaczyna) w Wołosatem. Tam też wczoraj dotarłem. Do drugiej czerwonej kropki, po 15 dniach marszu i przejściu ponad 500 kilometrów. Tej nocy chciałem zatrzymać się w Ustrzykach Górnych w Schronisku PTTK Kremenaros. Zresztą nawet zostawiłem tam nieco wcześniej swój namiot....

0

Główny Szlak Beskidzki; Połonina Wetlińska – Wołosate

Dzień 15. Szlak ukończony! Ponad 500 kilometrów w 15 dni! 516 kilometrów według PTTK, 501,4 kilometry według przewodnika Compass z 2015 roku. A ile naprawdę? Pewnie jeszcze więcej. Dziś przeszedłem ponad 34 kilometry ze schroniska BPN Chatka Puchatka do Wołosatego. Zdarzało mi się już robić więcej kilometrów, bo dwa razy...

0

Główny Szlak Beskidzki; Prełuki – Cisna (Bacówka PTTK pod Honem)

Dzień 13. Trzynasty ale nie pechowy. Za to tego dnia dużo się działo. Po pierwsze był to pierwszy dzień, gdy nikogo nie spotkałem na szlaku. Ani turystów, ani miejscowych. Nikogo. Za to znalazłem ślady niedźwiedzia. Złapała mnie też burza na szlaku, ale w bardzo dogodnym miejscu. Na przełęczy Żebrak, gdzie...

0

Główny Szlak Beskidzki; Puławy Górne – Prełuki

Dzień 12. Ech te zasady :) Wychodziłem dziś po południu ze sklepu w Komańczy i natknąłem się na mojego dzisiejszego gospodarza z Prełuk. I zamiast wskoczyć do samochodu, jeszcze godzinę maszerowałem po czerwonym szlaku. Ale od początku. Dziś miało być spokojnie, chciałem dojść „tylko” do Komańczy, czyli jakieś 27 kilometrów....

0

Główny Szlak Beskidzki; Chyrowa – Puławy Górne

Dzień 11. Dzisiaj po raz drugi zrobiłem 40 kilometrów. Wstałem tradycyjnie o szóstej, wyszedłem kilka minut po siódmej. Zdecydowanie był to dzień kryzysowy, cały czas wydawało mi się, że idę naprawdę wolno. Pierwszy odcinek z Chyrowej do Pustelni św. Jana, wiedzie przez naprawdę ładny, dziki las. Sama pustelnia, gdzie obecnie...

0

Główny Szlak Beskidzki; Bacówka PTTK w Bartnem – Chyrowa (Hyrowa)

Dzień 10. Dzisiaj standardowo pobudka o szóstej, wyjść udaje mi się około 7.20 Co prawda mam swoje śniadanie ale Bacówka PTTK w Bartnem była jak na razie jedynym miejscem, gdzie otwierano kuchnię o 7.00, a nie o 8.00. Pierwsza część szlaku z Bartnego na Magurę to niemal przedzieranie się przez...

0

Główny Szlak Beskidzki; Mochnaczka Niżna – Bacówka PTTK w Bartnem

Dzień 9. Dziś wyjątkowo budzik dzwoni o 5.00 rano. Założyłem bowiem, że pokonam 40 kilometrów do Bartnego, chcę mieć więc zapas czasu. Miałem też dziś dziwny sen. Śniło mi się, że dom w którym śpię prowadzą czarownice (a może bardziej taka Baba Jaga jak od Jasia i Małgosi;) i chcą...

0

Główny Szlak Beskidzki; Schronisko Cyrla – Mochnaczka Niżna

Dzień 8. Kolejny długi dzień. Ruszyłem około 7.30 z Cyrli. Jak zwykle rano nie chciało mi się wstawać i długo się zbierałem. Ale gdy już ruszyłem to szybko poszło. W schronisku na Hali Łabowskiej tylko szybkie przybicie pieczątki i marsz dalej na Jaworzynę. A tutaj prawdziwy jarmark. Jeździ kolej gondolowa...

0

Główny Szlak Beskidzki; Jordanów – Schronisko PTTK na Turbaczu

Dzień 5. Dziś mały dzień dziecka. Wychodzę z Jordanowa o godzinie 8.00 Szlak aż do Rabki jest raczej monotonny. Do Skawy biegnie głównie utwardzoną / asfaltową drogą. W Skawie łatwo też przegapić skręt szlaku z drogi samochodowej w teren. Odcinek ze Skawy do Zakopianki jest dobrze oznakowany, choć mocno zarośnięty....

1

Główny Szlak Beskidzki; Schronisko PTTK Markowe Szczawiny – Jordanów

Dzień 4. Szósta rano, czyli dzwoni budzik. Dziś spałem na poddaszu w schronisku PTTK Markowe Szczawiny w sali wieloosobowej. Więc jak najciszej się pakuję, aby nie pobudzić tych co nie ruszyli w nocy na wschód słońca. Szybkie śniadanie i udaje mi się ruszyć o 7.00 :) Sukces! Po 1,5 godziny...

1

Główny Szlak Beskidzki; schronisko PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą – schronisko PTTK na Rysiance

Dzień 2. Schronisko na Przysłopie pod Baranią Górą, 6.00 rano, znowu dzwoni budzik. Ech… Trzeba się zbierać, szybkie śniadanie, dopakowanie plecaka, obowiązkowe sprawdzenie maili;) i siódma z minutami ruszam na czerwony szlak. Po godzinie jestem na szczycie Baraniej Góry. Wszystko we mgle, siadam na chwilę i w tym momencie wiatr przewiewa...

1

Główny Szlak Beskidzki; Ustroń – Schronisko PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą

Dzień 1. Budzik dzwoni o godzinie 6.00 rano… Ależ nie chce mi się wstawać. Za oknem leje, zresztą zgodnie z prognozą pogody. Więc powoli, jak najwolniej – prysznic, śniadanie, herbata… Dalej leje… Godzina 7.00, chyba jednak należało by się zacząć zbierać. Ostatnie dopakowanie plecaka, peleryna założona i około 7.30 jestem na...