<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kazimierz Pawłowski &#187; Wyprawa do Chin 2010</title>
	<atom:link href="http://www.pawlowski.cc/kategorie/relacje-z-wypraw/wyprawa-do-chin-2010/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pawlowski.cc</link>
	<description>Podróżnik... Pilot wycieczek, miłośnik sportów nie tylko ekstremalnych.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 14:12:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Tybet &#8211; powrót</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1355/tybet-powrot/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1355/tybet-powrot/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2011 00:10:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1355</guid>
		<description><![CDATA[Wszyscy święci balują w niebie, Złoty sypie się kurz, A ja włóczę się znów bez Ciebie I do piekła mam tuż. Zjeżdżam z Dachu Świata &#8211; Tybetu, gdzie spędziłem ostatnie trzy tygodnie. Zapada zmrok, za oknem najpiękniejsze widoki mojej trasy. Pociąg wije się mozolnie na wysokości pięciu tysięcy metrów mad poziomem morza pomiędzy ośnieżonymi szczytami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_1695.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1356" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_1695-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Wszyscy święci balują w niebie,<br />
Złoty sypie się kurz,<br />
A ja włóczę się znów bez Ciebie<br />
I do piekła mam tuż.</p>
<p>Zjeżdżam z Dachu Świata &#8211; Tybetu, gdzie spędziłem ostatnie trzy tygodnie. Zapada zmrok, za oknem najpiękniejsze widoki mojej trasy. Pociąg wije się mozolnie na wysokości pięciu tysięcy metrów mad poziomem morza pomiędzy ośnieżonymi szczytami gór. Jadąc do Lhasy tą część trasy przespałem. Teraz leżę na moim miejscu i mogę je podziwiać. Sentymentalnie włączyła mi się na mojej mp3 Budka Suflera. I czuję jak wszyscy święci gdzieś tam balują i złoty sypie się kurz za oknem.</p>
<p>Nie ma znaczenia jacy święci &#8211; katoliccy, buddyjscy&#8230; Opuszczam Tybet.. Jest mi przykro z tego powodu, ale jednocześnie jestem szczęśliwy, że mogłem tu przyjechać. Zobaczyć na własne oczy te krajobrazy, poznać ludzi, kulturę. To na zawsze zostanie we mnie.</p>
<p><span id="more-1355"></span></p>
<p>Jadę w wagonie numer jeden, który jednak jest na samym końcu składu. Na zakrętach widać dwie połączone lokomotywy jak ciągną sznur wagonów i mocno świecą w niebo. W otaczające pociąg góry. Śniegu jest znacznie więcej niż trzy tygodnie temu, kiedy z Justyną jechaliśmy tą samą trasą tylko w przeciwnym kierunku, do Lhasy.</p>
<p>Wtedy nie wiedziałem czego mogę oczekiwać po tym kawałku świata. Wymarzony od lat Tybet. Czy marzenia nie okażą się zabójcze dla rzeczywistości?</p>
<p>Oczywiście wiele rzeczy nie było idealnych. Ale Tybet mnie oczarował. Tak jak Wyspa Wielkanocna był niezwykle magicznym miejscem. Zupełnie innym od Rapa Nui, w zasadzie jej przeciwieństwem. Teraz wracam do Pekinu i dalej do Polski, a to wszystko co tu przeżyłem na pewno mnie w pewien sposób zmieniło.</p>
<p>Ależ się poważnie zrobiło. Poważnie i sentymentalnie. A to przecież przede wszystkim teraźniejszość. Piękne góry, przyjaźni ludzie, przygody tu i teraz.</p>
<p>W poczekalni na dworcu w Lhasie grzecznie przykucnąłem sobie na końcu kolejki, z mega wielkim plecakiem. A nawet dwoma po ostatnich zakupach;) Zaraz zostałem namierzony przez wszechobecną obsługę. &#8222;Bilet poproszę&#8221;. Po dokładnym obejrzeniu usłyszałem &#8211; &#8222;proszę za mną&#8221;. I tym sposobem znalazłem się na samym początku poczekalni w miejscu dla vip&#8217;ów:)</p>
<p>Co za tym idzie zostałem wpuszczony na peron przed wszystkimi. Wagon 5, 4 ,3&#8230; koniec. A gdzie mój? Ale jest, brakuje za to drugiego. Dopadam swojego przedziału aby się rozlokować nim wpadną wszyscy pozostali. Miejsce mam na dole, czyli to którego nie lubię. Ale ?busy time? i trudno dostać bilety. I dlatego w agencji kupili mi najdroższe to które najtrudniej dostać;)</p>
<p>Wielki plecak pakuję pod łóżko, mały też tam się zmieścił. Uff, można odpocząć. Za chwilę dopada mnie cała chińska wycieczka. Głównie panie w średnim wieku, kilku panów i anioł:) Znaczy się długonoga piękność z czarnymi włosami do pasa. Panie szybko zwęszyły interes i z pomocą starszego pana, który jako jedyny umiał nieco po angielsku ? zaproponowały małą przeprowadzkę, tak aby wszystkie mogły jechać razem.</p>
<p>Do przedziału obok. Całe moje wygodne ulokowanie się wzięło w łeb. Ale co było robić, trzeba być miłym:) A na dodatek dostało mi się miejsce pośrodku, czyli ulubione. Bowiem na dolnym łóżku w dzień siedzą wszyscy z przedziału, więc nie można odpocząć, gdy się ma na to ochotę. Zaś na górze wieje klima. Alem wygodnicki. Pan z wdzięczności, że zgodziłem się zamienić miejscami zaoferował mi, iż jeżeli kiedykolwiek będę potrzebował pomocy w Pekinie zawsze mogę się do niego zwrócić.</p>
<p>Aby nie być gołosłownym, wręczył mi swoją wizytówkę. Pan okazał się być profesorem na wydziale atomistyki. Teraz mam znajomości <img src='http://www.pawlowski.cc/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Chińska piękność od razu wskoczyła w piżamkę i tak paradowała przez całe dwa dni. Nawet na peronie podczas postoju. Panie szybko wyciągnęły karty i zaczęła się zacięta rozgrywka na pieniądze. Zaś nieliczni panowie szybko zaopatrzyli się w buteleczki z czymś mocniejszym.</p>
<p>To były czadowe dwa dni. Uwielbiam jeździć chińskimi pociągami. Powinienem napisać książkę sensacyjną o tym:)</p>
<p>I tak po pełnych wrażeń dwóch dniach w podróży dotarłem do Pekinu. Teraz tylko kolejnych kilka godzin w samolocie i mój Kraków. Nieco się za nim stęskniłem. Choć te dwa i pół miesiąca minęło jak jeden dzień. Pora na podsumowanie. Ale to już następnym razem.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1357" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_0913.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1358" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_0921.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1359" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_0934.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1360" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_1121.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1361" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/02/IMG_1005.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1355/tybet-powrot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klasztor w Reting, Tybet</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1293/klasztor-w-reting-tybet/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1293/klasztor-w-reting-tybet/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Jan 2011 21:44:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[Reting]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1293</guid>
		<description><![CDATA[Budda nie przemówił. Sam nie wiem dlaczego &#8221; jak łatwo manipulować ludźmi&#8221; ale wiedziony zwykłą ciekawością, a może i niezwykłą atmosferą tego miejsca, czyli Nam-Tso odwiedziłem rano klasztor. Klasztor wciśnięty w zbocze góry. Zdecydowanie to nie ja powinienem rozmawiać z Buddą. Do tego jeszcze krótka wycieczka na szczyt wzgórza na który nie zdążyliśmy się wspiąć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1294" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2039-150x150.jpg" alt="Tybet - Reting" width="150" height="150" />Budda nie przemówił. Sam nie wiem dlaczego &#8221; jak łatwo manipulować ludźmi&#8221; ale wiedziony zwykłą ciekawością, a może i niezwykłą atmosferą tego miejsca, czyli Nam-Tso odwiedziłem rano klasztor. Klasztor wciśnięty w zbocze góry. Zdecydowanie to nie ja powinienem rozmawiać z Buddą. Do tego jeszcze krótka wycieczka na szczyt wzgórza na który nie zdążyliśmy się wspiąć dzień wcześniej z Justyną i wyjechaliśmy do Reting.</p>
<p>Po ponownym pokonaniu przełęczy na wysokości ponad pięciu tysięcy metrów i zjechaniu w dół, droga szybko zmieniła swój charakter. Znaczy zniknęła i teraz można było docenić samochód terenowy jakim jechaliśmy. A wjeżdżaliśmy coraz głębiej i wyżej w dolinę.</p>
<p>Droga znowu zabrała nam cały dzień. Kilka postojów na foto, oraz obowiązkowy obiad. Momo &#8211; pierożki z mięsem Jeden za 5 Jiao czyli pół juana. Więc na moim talerzu wylądowało 20 takich. Ku przerażeniu wszystkich obecnych, ale dzielnie wszystkie spałaszowałem:)</p>
<p><span id="more-1293"></span></p>
<p>Jeszcze rejestracja na posterunku policji, to chyba jest wyjątkowe miejsce, bo nasz przewodnik uczulił nas aby tam nie robić zdjęć. I kwaterujemy się w klasztorze. Tak, tym razem mamy pokój w pensjonacie przyklasztornym prowadzonym przez mnichów (40rmb). Miejsca niewiele, aby zamknąć drzwi od wewnątrz należy przyłożyć je kijem. Do tego dzielimy do z paroma myszami.</p>
<p>Kran na podwórku rodził nadzieję na prysznic, ale wody w nim nie było. Była kilka metrów dalej w źródełku, z którego nabierało się ją czerpakiem. I toaleta, kolejna z cyklu tych z widokiem;) Dwie dziury w ziemi otoczone murem niespełna metrowej wysokości. Z wejściem szerokim na kolejny metr, przy głównej ścieżce. Człowiek staje się bezpruderyjny.</p>
<p>Ale widok z okna, oh! I całe otoczenie. Oryginalny klasztor ma kilkusetletnią tradycję. Został jednak zrównany z ziemią podczas rewolucji kulturalnej. Teraz na jego miejscu stoi nowy, odbudowany po roku 1980. Nie czuć tego jednak. Wręcz przeciwnie wchodząc do środka (30rmb) ma się wrażenie przebywania w oryginalnych starych murach.</p>
<p>Do tego kotka z małymi w jednej z kapliczek. Miałcząca na potęgę gdy trzy maluchy baraszkowały pomiędzy posągami buddy.</p>
<p>Klasztor niezwykle położony. Na zboczu góry, pośród kilkusetletnich, a podobno nawet ponad tysiącletnich drzew. Jadąc tutaj stoki były albo łyse, albo porośnięte niewielkimi krzakami. Las otaczał tylko klasztor i jego okolice. Święty las.</p>
<p>Gdy byłem w Argentynie, na wyprawie ze mną był niezwykły człowiek. Rysiu, który miał 76 lat, specjalista od masażu mauri czy lepiej powiedzieć całej filozofii z tym związanej. Rozmawiał też z drzewami. Gdy opowiedziałem to Justynie, oraz to jak sam tego próbowałem postanowiła też tego spróbować.</p>
<p>I dzięki temu wiem skąd wzięło się tyle psów w okolicy. Bowiem sam klasztor i las dookoła zamieszkują dziesiątki psów. Półdzikich, dokarmianych przez mnichów. W dzień śpią lub włuczą się sennie po okolicy. Ożywiają się gdy zapada zmrok. Wtedy przede wszystkim zaczyna być je słychać. Szczekają przez całą noc.</p>
<p>Jak to wyjaśnił nam nasz przewodnik &#8211; w dzień ludzie chodzą i wszystkiego doglądają. W nocy gdy my kładziemy się spać psy troszczą się o wszystko. Więc te psy to reinkarnacja ludzi z czerwonej gwardii z czasów rewolucji kulturalnej. Wtedy zniszczyli klasztor, teraz muszą się o niego troszczyć w takiej postaci, aby zasłużyć na lepsze kolejne życie.</p>
<p>Gdy Justyna rozmawiała z drzewami, mnie dopadł mnich. Zmęczony podróżą chyba nieco się przygarbiłem, więc pierwsze co wyprostował mnie. A potem, ech&#8230; Potem złapał mnie za nos i bardzo podobał mu się jego kształt i długość. Więc jakby chciał również i to sprawdzić w drugiej kolejności złapał mnie za przyrodzenie, jak by chciał i tu sprawdzić długość&#8230; Z opresji dopiero wybawiła mnie Justyna <img src='http://www.pawlowski.cc/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ci mnisi w Tybecie&#8230; Bez podtekstów.</p>
<p>Klasztor położony jest na zboczu góry, naprzeciwko kolejnej. Raj, początek całego świata. Choć według mnie to miejsce raczej przypominało nasz czyściec. Surowe, ale dające nadzieję. Dalajlama podobno powiedział, iż jeżeli miałby wrócić kiedyś do Tybetu zatrzymał by się właśnie tutaj.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1295" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2032.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1296" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2034.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1297" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2036.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1298" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2037.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1299" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2041.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1300" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2042.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1301" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2044.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1302" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2045.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1303" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2049.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1304" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2050.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1305" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2053.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1306" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2056.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1307" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2057.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1308" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2058.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1309" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2060.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1310" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2062.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1311" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2064.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1312" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2065.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1313" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2066.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1314" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2068.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1315" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2069.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1316" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2071.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1317" title="Tybet - Reting" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2011/01/IMG_2074.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1293/klasztor-w-reting-tybet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nam-Tso &#8211; święte jezioro tybetańskie</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1237/nam-tso-swiete-jezioro-tybetanskie/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1237/nam-tso-swiete-jezioro-tybetanskie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Oct 2010 14:55:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[nam tso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1237</guid>
		<description><![CDATA[Słonowodne jezioro na wysokości 4730m. n.p.m. długie na siedemdziesiąt kilometrów, szerokie na trzydzieści, mające trzydzieści pięć metrów głębokości. Z górującą nad nim ośnieżoną świętą górą Nyenchen Tanglha wznoszącą się na wysokość 7111 metrów nad poziomem morza. Z wodą koloru turkusu. Święte tybetańskie jezioro Nam Tso &#8211; kobieta i mężczyzna &#8211; szczyt Nyenchen Tanglha. Jechaliśmy tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1889.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1238" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1889-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Słonowodne jezioro na wysokości 4730m. n.p.m. długie na siedemdziesiąt kilometrów, szerokie na trzydzieści, mające trzydzieści pięć metrów głębokości. Z górującą nad nim ośnieżoną świętą górą Nyenchen Tanglha wznoszącą się na wysokość 7111 metrów nad poziomem morza. Z wodą koloru turkusu. Święte tybetańskie jezioro Nam Tso &#8211; kobieta i mężczyzna &#8211; szczyt Nyenchen Tanglha.</p>
<p>Jechaliśmy tu z Lhasy prawie cały dzień, choć odległość 240 kilometrów można by zapewne pokonać znacznie szybciej, bez postojów na obiad i podziwianie mijanych widoków. Punkty kontrolne na trasie też znacznie spowalniają przejazd. Odnotowuje się bowiem tam czas przejazdu i jeżeli przyjedzie się na kolejny za szybko, należy zapłacić mandat.</p>
<p>Więc przed każdym takim punktem, musieliśmy urządzać sobie kilkunastominutowy przymusowy postój. Ale, że widoki wszędzie tutaj są oszałamiające, nie nudziło nam się. Wręcz przeciwnie. Przykre jest tylko jedno. Gdzie się nie zatrzymujemy pojawia się od razu gromadka dzieci, które potrafią powiedzieć po angielsku tylko jedno słowo ?money, money?. Nie wiem czy to turyści do tego doprowadzili, pewnie tak. Ale jak już powiedziałem jest to niezwykle przykry widok. Tym bardziej, że aż tak biednie tu nie jest.</p>
<p><span id="more-1237"></span></p>
<p>Kiedy byłem w Peru, gdzie wydaje mi się iż ludziom, żyje się ciężej niż tutaj dzieci robiły na szydełku opaski na rękę. Sam nakupiłem wtedy kilkanaście takich. Aby je wesprzeć finansowo, docenić ich pracę. Do tej pory je noszę, część rozdałem znajomym na prezenty.</p>
<p>Zmieniliśmy auto. Więc urządziliśmy sobie z Justyną kolejną sesję zdjęciową na jego tle;) Tym razem mamy do dyspozycji Mitsubishi Pajero. Całkiem fajne. Na zdjęciach wychodzi bardzo fotogenicznie;)</p>
<p>Aby dojechać nad jezioro należy najpierw wykupić bilet wstępu do parku za jedyne 120rmb&#8230; Przewodnik Lonely Planet wspomina o osiemdziesięciu, a nasz przewodnik mówił o stu. Ceny rosną tu szybciej od trawy. Jak w całych Chinach.</p>
<p>Ale bez wątpienia warto wykupić wstęp i tu przyjechać. Jezioro z otaczającymi górami jest fantastyczne. Miasteczko Tashi Do w którym mieszkamy też jest dosyć nietypowe. Składa się z samych namiotów i kontenerów. Wydaje się, iż jedynym celem jego istnienia jest obsługa turystów. Są tu same hotele i restauracje. I jeszcze stoły bilardowe:)</p>
<p>Nasz hotel ma czyściutkie skromne pokoiki i wielki salon, gdzie można posiedzieć i coś zjeść. A wieczorem nawet włączyli prąd. Płacimy 50rmb od osoby. Prysznic to oczywiście niewielki kurek z wodą na polu, a w nocy temperatura w pokoju niewiele różni się od tej na zewnątrz. Co znaczą jednak porządne grube kołdry:)</p>
<p>Wysokość robi swoje, część osób siedzi z pojemnikami z tlenem i próbuje zmniejszyć objawy choroby wysokościowej. My jednak przebywamy już na sporych wysokościach od około dwóch tygodni i wydaje się, że w tym czasie zdążyliśmy się już wystarczająco zaaklimatyzować. W każdym bądź razie czujemy się dobrze i po krótkim odpoczynku urządziliśmy sobie zapoznawczą wycieczkę nad jezioro.</p>
<p>Wszędzie można się natknąć na propozycje przejażdżki konnej lub zdjęć na jaku. Jak na razie bronimy się dzielnie;)</p>
<p>Niezapomnianym widokiem nad brzegiem jeziora był&#8230; pewien Chińczyk. Bardzo sympatyczny, maszerował z laptopem, przez który rozmawiał ze swoją rodziną pokazując im jednocześnie mijane widoki. Gdy nas zobaczył, od razu do nas podszedł i musieliśmy pozdrawiać wszystkich po drugiej stronie kamery. Chwilę potem dopadł lokalną babcię i widzieliśmy jak ta też macha do ekranu.</p>
<p>Kolejna rzecz, której nie zapomnę to pies. Wypatrzyła go Justyna. Jak siedzi na wierzchołku najwyższej góry w okolicy i wszystko uważnie obserwuje. Pan na włościach. Później widzieliśmy go jeszcze jak przemykał gdzieś w oddali po grani.</p>
<p>Kolejnego dnia rano, pilna potrzeba udania do toalety zmusiła mnie do wstania bladym świtem czyli o ósmej rano. Przeświadczony, iż kapanie za oknem to odgłosy deszczu niechętnie się zebrałem i wyszedłem z hotelu. Toaleta bowiem jest tu na zewnątrz. I wszedłem na nasz ośnieżony samochód. Okazało się, iż w nocy spadł śnieg. I o ile w wiosce prawie w całości się stopił, to otaczające jezioro góry były całe białe.</p>
<p>Krótkie wyjście, zamieniło się więc w ponad dwugodzinny spacer, zwieńczony niezliczoną ilością zdjęć nowego krajobrazu. Przeraźliwie zimny wiatr dopełniał magi tego miejsca.</p>
<p>W pewnym momencie spotkałem trzech mnichów, którzy robili sobie zdjęcia na tle resztek góry lodowej topniejącej na brzegu. Także i ja się załapałem na małą sesję:)</p>
<p>Po południu już razem z Justyną wybraliśmy się na spacer w przeciwną stronę. Wdrapaliśmy się na wznoszące się nad miasteczkiem wzgórze z którego rozpościerał się widok na całą okolicę. Na szczycie stoi przekaźnik telefonii komórkowej, jednak wcześniej patrząc z dołu byłem przekonany, iż jest to kolejna kapliczka;)</p>
<p>Schodząc po osłoniętej stronie wzgórza, można natomiast poczuć się jak w Grecji. Zielone zbocze góry i turkusowe morze w dole. Po południu też, po raz pierwszy odsłoniła się w pełnej krasie święta góra  Nyenchen Tanglha i można było ją podziwiać w pełnej okazałości. Wiatr zaś cały czas przewiewał nam nad głowami chmury z których można było wyczytać różne kształty. A jako, że jesteśmy w świętym miejscu, to i tek kształty były niezwykłe. Smoki, protektorzy buddyjscy. Każdy widzi to co chce zobaczyć.</p>
<p>Przy miasteczku, przyklejony do skały znajduje się też niewielki klasztor buddyjski, z grotami gdzie kiedyś medytowali. Wstęp jest bezpłatny, więc warto tam podejść. Będę musiał tam podejść jeszcze kolejnego dnia rano przed wyjazdem.</p>
<p>Siedząc wieczorem w hotelu, stolik obok mnie zajęły dwie osoby. Starszy Pan i młody chłopak, sądząc po rozmowie prawdopodobnie z Rosji. W pewnym momencie mnie zaczepili. Starszy Pan powiedział, że mam iść rano do klasztoru bo Budda chce mi coś powiedzieć&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1239" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1687.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1240" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1703.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1241" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1712.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1242" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1714.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1243" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1715.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1244" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1721.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1245" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1754.jpg" alt="" width="460" height="613" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1246" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1757.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1247" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1761.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1248" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1763.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1249" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1770.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1250" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1772.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1251" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1777.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1252" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1782.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1253" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1798.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1254" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1799.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1255" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1801.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1256" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1802.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1257" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1810.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1258" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1824.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1259" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1839.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1260" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1858.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1261" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1868.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1262" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1873.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1263" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1879.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1264" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1880.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1265" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1898.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1266" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1907.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1267" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1910.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1268" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1916.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1269" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1919.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1270" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1922.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1271" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1926.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1272" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1932.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1273" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1934.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1274" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1949.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1275" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1958.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1276" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1962.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1277" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1972.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1278" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1975.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1279" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1988.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1280" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1993.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1281" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_1997.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1282" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2000.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1283" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2003.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1284" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2006.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1285" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2009.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1286" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2011.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1287" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2014.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1288" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2016.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1289" title="Nam Tso" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/10/IMG_2018.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1237/nam-tso-swiete-jezioro-tybetanskie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tybet &#8211; Lhasa &#8211; Festiwal Saga Dawa</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1208/tybet-lhasa-festiwal-saga-dawa/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1208/tybet-lhasa-festiwal-saga-dawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:59:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[lasa]]></category>
		<category><![CDATA[lhasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1208</guid>
		<description><![CDATA[W dniu, kiedy piszę te słowa wypada najważniejsze Tybetańskie święto. Festiwal Saga Dawa. Jest to piętnasty dzień czwartego księżycowego miesiąca. Tłum pielgrzymów zalał Lhasę, maszerują obracając młynkami modlitewnymi, szurając pokłonami po ziemi, czy okupując sklepy, stragany i restauracje na trasie przemarszu. Do tego niezliczona ilość ludzi żebrzących na ulicy, którzy od każdego pielgrzyma dostają po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1037.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1209" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1037-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W dniu, kiedy piszę te słowa wypada najważniejsze Tybetańskie święto. Festiwal Saga Dawa. Jest to piętnasty dzień czwartego księżycowego miesiąca. Tłum pielgrzymów zalał Lhasę, maszerują obracając młynkami modlitewnymi, szurając pokłonami po ziemi, czy okupując sklepy, stragany i restauracje na trasie przemarszu. Do tego niezliczona ilość ludzi żebrzących na ulicy, którzy od każdego pielgrzyma dostają po banknocie ?Yi Jiao? czyli około pięciu naszych groszy.</p>
<p>Każdy ma w zanadrzu cały stos takich banknotów i obchodząc miasto dookoła po kolei wręcza każdemu kto o to prosi. Co kilkaset metrów palą się też kadzidełka, znaczy dymią wielkie piece z różnymi aromatycznymi gałązkami.</p>
<p>Są trzy trasy którymi można maszerować. Najdłuższa licząca osiem kilometrów wiedzie dookoła całego miasta. Dwie krótsze obchodzą stare miasto Barkhor, oraz Pałac Potala.</p>
<p><span id="more-1208"></span></p>
<p>Większość pielgrzymów stanowią ludzie starsi, ale w tłumie młodych też nie brakuje. Taka standardowa nasza pielgrzymka do Częstochowy. Tylko na dachu świata.</p>
<p>Z Justyną przeszliśmy najdłuższą wersję trasy, czyli dookoła całego miasta. Wolnym tempem, zajęło nam to kilka godzin, około czterech. Z kilkoma postojami i wizytami w mijanych sklepach. Przez część drogi towarzyszył nam też młody Tybetańczyk, który z prowincji przyjechał do Lhasy uczyć się angielskiego. Jak nam powiedział mieszka tu już ponad rok i za naukę płaci mu starsza siostra, która pracuje w Pekinie.</p>
<p>Opowiedział nam też nieco o tym co się właśnie dzieje. W dniu kiedy wypada święto Tybetańczycy nie jedzą mięsa. Natomiast Ci bardzo religijni przestrzegają postu przez cały miesiąc. On sam za bardzo praktykujący nie był, ale tradycyjnie razem ze wszystkimi brał udział w marszu, rozdając na prawo i lewo banknoty.</p>
<p>Pielgrzymi zresztą nie tylko idą. Część zatrzymuje się w restauracjach, ale zdecydowana większość ma ze sobą swój własny prowiant. Więc w parkach można zobaczyć całe rodzinne pikniki. Z rozłożonymi termosami i siatkami z jedzeniem. Całość wygląda niezwykle barwne.</p>
<p>W tym dniu pełne też są świątynie. Gdzie ludzie się modlą, odpoczywają, czy również rozkładają tobołki z jedzenie i urządzają sobie obiad na klasztornych dziedzińcach. Do tego mnisi, którzy w tych dniach modlą się niezwykle uroczyście. Można zobaczyć usypane z piasku mandale, usłyszeć tradycyjną muzykę, graną na bębnach i niezwykle długich trąbach. Mnisi podczas modlitw zakładają czapki z wielkimi pióropuszami.</p>
<p>Kadzidełka, wszędzie słyszana modlitwa. Tworzy to wszystko naraz niezwykły nastrój, który można zobaczyć i poczuć tylko tu w Tybecie. Niezwykle się cieszę, że było mi to dane.</p>
<p>Tylko ilość wojska i policji na ulicach nieco przeraża&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1210" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_0931.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1211" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_0933.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1212" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_0938.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1213" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_0977.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1214" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1023.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1215" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1036.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1216" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_10371.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1217" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1148.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1218" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1150.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1219" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1151.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1220" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1154.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1221" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1155.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1222" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1156.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1223" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1409.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1224" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1420.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1225" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1423.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1226" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1427.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1227" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1429.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1228" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1432.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1229" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1673.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1230" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1674.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1231" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1675.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1232" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1676.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1208/tybet-lhasa-festiwal-saga-dawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tybet &#8211; Shigatse</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1185/tybet-shigatse/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1185/tybet-shigatse/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 22:15:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[Shigatse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1185</guid>
		<description><![CDATA[Może miałem za duże oczekiwanie, co do tego miejsca, barwnie opisywanego przez przewodniki i tak samo przedstawianego na zdjęciach. Ale było to pierwsze miejsce w Tybecie, które nie przypadło mi do gustu. Shigatse jest drugim co do wielkości miastem tybetańskim. Pierwszy widok jaki zobaczyłem, gdy tu wjeżdżaliśmy to kobiety sikające na chodniku. Jak by wszędzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1657.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1186" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1657-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Może miałem za duże oczekiwanie, co do tego miejsca, barwnie opisywanego przez przewodniki i tak samo przedstawianego na zdjęciach. Ale było to pierwsze miejsce w Tybecie, które nie przypadło mi do gustu. Shigatse jest drugim co do wielkości miastem tybetańskim. Pierwszy widok jaki zobaczyłem, gdy tu wjeżdżaliśmy to kobiety sikające na chodniku. Jak by wszędzie była publiczna toaleta. Coś takiego bardziej kojarzyło mi się z opowieściami z Indii, w których nigdy zresztą nie byłem. Niż z pięknym, uduchowionym Dachem Świata, jakim jest Tybet.</p>
<p>Przyjechaliśmy tu przede wszystkim dla klasztoru Tashilhunpo (55rmb), jednego z największych w Tybecie, siedziby Panczenlamy. Nawet obecnie zamieszkuje go około 800 mnichów. Jeden z nielicznych który prawie nie ucierpiał w czasie rewolucji kulturalnej w Chinach.</p>
<p>Klasztor owszem całkiem ładny. Ale atmosfera tu panująca jest zdecydowanie inna od tej z klasztorów mijanych wcześniej.</p>
<p><span id="more-1185"></span></p>
<p>Tak jakby turysta był złem koniecznym, którego trzeba tolerować i wyciągnąć od niego ile się da juanów. Do tej pory, mnisi życzliwie się uśmiechali, zapraszali do odwiedzin, jak tylko umieli coś po angielsku to chętnie rozmawiali. A tu tylko słyszy się &#8222;tu wchodzić nie wolno&#8221;. A przecież nie pcham się wszędzie i staram się szanować prywatność.</p>
<p>Nie wiem, może to ja byłem już zmęczony po całym dniu, może ulewa, która naszła nad miasto coś popsuła. Może miałem po prostu pecha, a może tak jest. W każdym razie z przyjemnością pojechałem dalej.</p>
<p>Ale jeszcze kilka słów o samym mieście. Jest zwyczajne. Ani ładne, ani brzydkie. Spore stare miasto, lokalny bazar. Olbrzymia ilość sklepów z pamiątkami. Ceny jednak najwyższe z tych na dotychczasowej trasie.</p>
<p>Obok klasztoru, usytuowany jest zamek, zbudowany niemal jako miniaturka Pałacu Potala. W przeciwieństwie jednak do klasztoru, uległ jednak niemal całkowitemu zniszczeniu. Obecnie jest odbudowywany. I o ile z zewnątrz prezentuje się wspaniale, o tyle podobno w środku straszą gołe ściany. Podobno, bowiem odbudowa cały czas trwa i nie jest udostępniony turystom do zwiedzania.</p>
<p>Tutaj też usytuowana jest letnia rezydencja &#8211; pałac letni &#8211; Panczenlamy. Jednak nasz przewodnik powiedział iż obecnie jest również zamknięta dla turystów.</p>
<p>Jedynie nie mogłem narzekać na jedzenie, które oczywiście jest najważniejsze ze wszystkiego;) jak to uważają Chińczycy. Znaleźliśmy całkiem ładną restaurację, nad wejściem do której wisiała wielka pluszowa głowa jaka. Zamówiłem sobie 10 Momo z mięsem jaka, po 2 rmb za sztukę. Są to takie lokalne pierogi, które bardzo mi tu zasmakowały.</p>
<p>Nie zrozumieliśmy się jednak z kelnerką, która przyniosła ich dwadzieścia ? po dziesięć dla mnie i Justyny. Ale dzięki temu miałem wielką ucztę i tego dnia już nie musiałem szukać kolejnej restauracji;)</p>
<p>Warto poświęcić też nieco uwagi samym przejazdom. Po drodze do Shigatse odwiedziliśmy niewielki klasztor Shalu (40rmb). Niewielki, ale warty zobaczenia. Taki nasz stary wiejski kościółek. A takie miejsca zawsze mają niepowtarzalny klimat i urok.</p>
<p>Kolejnego dnia jadąc do Lhasy, przez kilka godzin można było patrząc na słońce zobaczyć wielkie piękne mieniące się kolorami tęczy halo. Takiego dużego i wyraźnego jeszcze nigdy nie widziałem.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1187" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1633.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1188" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1634.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1189" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1637.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1190" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1638.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1191" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1639.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1192" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1641.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1193" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1645.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1194" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1646.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1195" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1648.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1196" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1650.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1197" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1654.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1198" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1656.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1199" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1659.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1200" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1660.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1201" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1662.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1202" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1665.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1203" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1667.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1204" title="Shigatse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/08/IMG_1699.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1185/tybet-shigatse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gyantse (3980m. n.p.m.) perełka w górach</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1130/gyantse-3980m-n-p-m-perelka-w-gorach/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1130/gyantse-3980m-n-p-m-perelka-w-gorach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 05:34:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[gyantse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1130</guid>
		<description><![CDATA[Po całodziennym przejeździe przez góry o którym pisałem wcześniej dojechaliśmy do Gyantse. Niewielkiej miejscowości zamieszkałej przez około piętnaście tysięcy osób, położonej prawie na czterech tysiącach metrów. Miasto leży w dolinie, otoczone ze wszystkich stron przez wysokie góry. Góry, które po nocnych opadach przykrył biały śnieg. Nad miejscowością, wznosi się potężny zamek Gyangtse Dzong (30rmb), wybudowany [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1611.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1131" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1611-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Po całodziennym przejeździe przez góry o którym pisałem wcześniej dojechaliśmy do Gyantse. Niewielkiej miejscowości zamieszkałej przez około piętnaście tysięcy osób, położonej prawie na czterech tysiącach metrów. Miasto leży w dolinie, otoczone ze wszystkich stron przez wysokie góry. Góry, które po nocnych opadach przykrył biały śnieg.</p>
<p>Nad miejscowością, wznosi się potężny zamek Gyangtse Dzong (30rmb), wybudowany na wzgórzu, o pionowych ścianach. Pochodzi z X wieku i wsławił się w walkach przeciwko Brytyjczykom na przełomie XIX i XX wieku.</p>
<p>Obecnie jest bardzo zaniedbany, co ma też swoje dobre strony. Mianowicie można wejść do każdej dziury i wdrapać się na każdą wieżę. Większość pomieszczeń jest pustych, w nielicznych można zobaczyć niewielkie kapliczki. W kilku miejscach na murach obronnych ustawiono atrapy dział, co dodaje mu grozy.</p>
<p><span id="more-1130"></span></p>
<p>Na zamek warto jednak wejść ze względu na oszałamiające widoki. Widoki na góry otaczające miasto, na samo miasto i na położony u stóp zamku, przyklejony do mniejszego wzniesienia klasztor Pelkor Chode (40rmb), z monumentalną Gyantse Kumbum.</p>
<p>Coś takiego widziałem po raz pierwszy i jest to zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia. Do tego oczywiście masa pielgrzymów, z młynkami modlitewnymi, oraz woreczkami masła, które dokładają do każdego palącego się kielicha. I drobnymi banknotami zostawianymi w każdym możliwym miejscu.</p>
<p>Mieliśmy też szczęście zobaczyć usypane przez mnichów mandale. Duże &#8211; około 2&#215;2 metry obrazy wykonane z kolorowego piasku. Usypanie jednej zajmuje około piętnastu dni i jak nam powiedział przewodnik można je oglądać przez trzy miesiące po czym zostaną zmiecione. Są niezwykle kolorowe, pełne niewielkich detali &#8211; smoków, zwierząt, kwiatów. Cudo.</p>
<p>Klasztor otoczony jest wielkim murem, pomalowanym na ciemno czerwony kolor. Mur wije się granią wzgórza na którym usytuowane są budynki i szczególnie z daleka, na przykład z wieży zamkowej wygląda niesamowicie. Jak by należał do innej rzeczywistości.</p>
<p>Samo miasteczko jest nie mniej barwne. Stare miasto przylega do zamku i klasztoru. Klasyczne tybetańskie domy z kamienia, z pobielonymi ścianami. Tyle, że chyba więcej ma wspólnego ze wsią niż z miastem. Niemal przy każdym przywiązana krowa, lub całe małe stadko.</p>
<p>W sumie bardzo praktyczne rozwiązanie, codziennie świeże mleko, a i jak zajdzie taka potrzeba to zapas równie świeżego mięsa;) Najbardziej spodobał mi się widok cielaka leżącego pod ścianą obok wielkiej terenówki. Albo zasuszony krowi łeb leżący na parapecie jednego z domów. Czuć tutaj bardziej senną atmosferę, bardziej wiejską niż miasta, jakim jest Gyantse.</p>
<p>Spędziliśmy tu tylko jeden dzień, ale będzie to jedna z tych miejscowości w Tybecie, która na pewno na dłużej zapadnie mi w pamięć. Bo było tu wszystko co lubię. Włącznie z dobrą kuchnią. Bowiem idąc główną uliczką jak to zwykle bywa wypatrzyłem interesującą restaurację. Na pięterku, z ładnym wystrojem zapowiadała się bardzo dobrze. W końcu jedzenie to podstawa;)</p>
<p>Po dwóch miesiącach stęskniony nieco innych smaków jakie tu mam na co dzień zamówiłem sobie stek. Ale żeby było również bardziej regionalnie był to stek z Jaka. Przyzwyczajony do różnych dziwnych rzeczy kryjących się pod swojskimi nazwami nie oczekiwałem wiele, ale był po prosu przepyszny. Delikatne mięsko z ziołowym sosem. Ach, nawet to pisząc się rozmarzyłem;)</p>
<p>Spaliśmy zaś za 75rmb od osoby w hotelu Jian Zang. Jest on rekomendowany przez Lonely Planet, jednak o tanich pokojach z przewodnika można zapomnieć. Hotelik całkiem przyzwoity, choć za tą cenę można oczekiwać znacznie więcej. Ale jak zwykle przy wyborze miejsca do spania pojawia się tu problem pozwolenia na przyjmowanie obcokrajowców. Co skutecznie ogranicza liczbę miejsc w których można się zatrzymać.</p>
<p>Ale zamek, klasztor i piękny widok na otaczające miejscowość góry rekompensują wszystko. To jest po prostu miejsce, które będąc w Tybecie trzeba moim zdaniem zobaczyć.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1132" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1519.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1133" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1525.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1134" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1529.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1135" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1535.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1136" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1539.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1137" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1541.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1138" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1542.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1139" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1556.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1140" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1561.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1141" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1563.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1142" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1567.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1143" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1568.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1144" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1569.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1145" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1571.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1146" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1576.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1147" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1577.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1148" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1578.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1149" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1584.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1150" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1585.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1151" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1587.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1152" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1589.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1153" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1590.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1154" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1595.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1155" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1596.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1156" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1604.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1157" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1606.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1158" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1609.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1159" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_16111.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1160" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1615.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1161" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1618.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1162" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1622.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1163" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1624.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1164" title="Gyantse" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/07/IMG_1627.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1130/gyantse-3980m-n-p-m-perelka-w-gorach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przez góry (w Tybecie) Tsetang &#8211; jezioro Yamdrok &#8211; Gyantse</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/1014/przez-gory-w-tybecie-tsetang-jezioro-yamdrok-gyantse/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/1014/przez-gory-w-tybecie-tsetang-jezioro-yamdrok-gyantse/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jun 2010 22:01:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[gyantse]]></category>
		<category><![CDATA[tsetang]]></category>
		<category><![CDATA[yamdrok]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=1014</guid>
		<description><![CDATA[Wyjechaliśmy z Tsetang aby pod wieczór dojechać do miejscowości Gyantse, mijając po drodze jezioro Yamdrok, oraz lodowiec Kharola na wysokości 5560m. n.p.m. Dzień zapowiadał się jako zwyczajny, spędzony cały w samochodzie aby pokonać ponad 300 kilometrów jaki dzieli obie miejscowości. Jednak okazał się nadzwyczajny. Widoki jakie mijaliśmy na naszej drodze zapierały dech w piersiach. Wspinaliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1464.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1015" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1464-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Wyjechaliśmy z Tsetang aby pod wieczór dojechać do miejscowości Gyantse, mijając po drodze jezioro Yamdrok, oraz lodowiec Kharola na wysokości 5560m. n.p.m. Dzień zapowiadał się jako zwyczajny, spędzony cały w samochodzie aby pokonać ponad 300 kilometrów jaki dzieli obie miejscowości.</p>
<p>Jednak okazał się nadzwyczajny. Widoki jakie mijaliśmy na naszej drodze zapierały dech w piersiach. Wspinaliśmy się na przełęcze położone ponad 5000 metrów nad poziomem morza. W oddali cały czas majaczyły nam ośnieżone siedmiotysięczniki, do których z każdym przejechanym kilometrem się zbliżaliśmy.</p>
<p>Chmury zakrywające szczyty, spowodowały, iż nasunęło mi się skojarzenie, iż tam w oddali właśnie widzimy Mordor, z Władcy Pierścieni. Tylko ognia brakowało:)</p>
<p><span id="more-1014"></span></p>
<p>Pokonując tą malowniczą trasę jako pierwsze na naszej drodze znalazło się jezioro Yamdrok. Można zatrzymać się na przełęczy i wjechać na taras widokowy za 40rmb, lub tak jak my zrobiliśmy zjechać nieco na dół, do kolejnego punktu widokowego, tyle, że bezpłatnego. Obok nieziemskich widoków za 5rmb można zrobić sobie zdjęcie z psiakiem, kozą, lub jakiem:)</p>
<p>Dalej przez ładnych kilka kilometrów droga wije się wzdłuż brzegów jeziora. Obecnie jego poziom był dosyć niski, ale na skałach można było zobaczyć linie wyryte przez wodę nawet kilka metrów wyżej. Wodę o szmaragdowym kolorze.</p>
<p>Kiedy już minęliśmy jezioro, zaczęliśmy się zbliżać do tych ośnieżonych gór, które wcześniej cały czas towarzyszyły nam gdzieś w oddali. Pogoda w tym momencie niestety jeszcze się pogorszyła, co dodało tajemniczego nastroju, jednak spowodowało, iż widoki zostały znacznie ograniczone. Minęliśmy kilka spływających z gór lodowców.</p>
<p>I dojechaliśmy do jednego potężnego lodowca Kharola. Do tej pory widziałem już ich całkiem sporo, w tym jeden z najsłynniejszych i najbardziej malowniczych &#8211; Perito Moreno w Argentynie. Ale ten zasługuje na miano wyjątkowego. Spływał bowiem po niemal pionowych surowych górskich ścianach. Wielka czapa lodu, uczepiona, wryta w skałę.</p>
<p>Pomimo tego iż widać było jej samą końcówkę było to naprawdę coś niesamowitego. Muszę tu jeszcze kiedyś wrócić zobaczyć go w całej okazałości, wielki surowy lodowiec. Można tu poczuć potęgę natury. Lodowiec w pewnym momencie zniknął całkowicie, gdy rozpętała się mała śnieżyca, co jednak tylko dodało jeszcze uroku całemu temu miejscu.</p>
<p>Stąd zaś było już niedaleko do naszego celu czyli miejscowości Gyantse. A ta okazała się bardzo ciekawa, nie tylko z wyjątkowym klasztorem, ale z potężnym zamkiem wznoszącym się nad miastem i całą okolicą.</p>
<p>Tak, zdecydowanie Tybet wyrasta na jedno piękniejszych miejsc jakie do tej pory widziałem, jedno z moich ulubionych miejsc.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1016" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1433.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1017" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1434.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1018" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1436.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1019" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1438.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1020" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1442.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1021" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1443.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1022" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1447.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1023" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1448.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1024" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1456.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1025" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1466.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1026" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1468.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1027" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1472.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1028" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1475.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1029" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1479.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1030" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1482.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1031" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1483.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1032" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1488.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1033" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1489.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1034" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1492.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1035" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1494.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1036" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1496.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1037" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1497.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1038" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1498.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1039" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1501.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1040" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1503.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1041" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1507.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1042" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1509.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1043" title="Tybet" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1518.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/1014/przez-gory-w-tybecie-tsetang-jezioro-yamdrok-gyantse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tsetang i najstarsza budowla w Tybecie</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/987/tsetang-i-najstarsza-budowla-w-tybecie/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/987/tsetang-i-najstarsza-budowla-w-tybecie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jun 2010 21:45:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[tsetang]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=987</guid>
		<description><![CDATA[Wyjechaliśmy z Samye. Poczułem z tego powodu pewnego rodzaju żal. Że tak szybko pożegnaliśmy tak niesamowite miejsce. Spędziliśmy tu trzy noce, u niezwykle sympatycznych ludzi prowadzących rodziny pensjonat. A za cały pobyt, łącznie z jedzeniem zapłaciliśmy dopiero wyjeżdżając. Codziennie miałem swoją porcję butter tea, oraz pyszne świeżutkie posiłki przygotowywane, w kuchni za ścianą. Za to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1402.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-988" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1402-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Wyjechaliśmy z Samye. Poczułem z tego powodu pewnego rodzaju żal. Że tak szybko pożegnaliśmy tak niesamowite miejsce. Spędziliśmy tu trzy noce, u niezwykle sympatycznych ludzi prowadzących rodziny pensjonat. A za cały pobyt, łącznie z jedzeniem zapłaciliśmy dopiero wyjeżdżając. Codziennie miałem swoją porcję butter tea, oraz pyszne świeżutkie posiłki przygotowywane, w kuchni za ścianą. Za to wszystko podliczono mnie na 148rmb.</p>
<p>Tak, niesamowicie było mi żal opuszczać tą miejscowość. Czuło się tu przyjacielską atmosferę. Nie było wojska, ludzie nie oglądali mnie jak murzyna w PRL;) Ale trzeba jechać dalej. To znaczy wracamy w kierunku Lhasy, do miejscowości przez którą już przejeżdżaliśmy, czyli Tsetang.</p>
<p>Tu pojawił się mały problem, okazało się iż niewiele miejsc może przyjmować zagranicznych gości. Bowiem w Tybecie, aby obcy mógł się zatrzymać w danym lokalu, ten musi mieć na to pozwolenie. Wylądowaliśmy więc w eleganckim hotelu, gdzie za noc płacimy 90rmb od osoby. Jest to zdecydowanie najbardziej komfortowe lokum w jakim spałem podczas tego wyjazdu. Ale przede wszystkim jest prysznic, za którym nieco się stęskniłem, przez kilka ostatnich dni;)</p>
<p><span id="more-987"></span></p>
<p>W Tsetang zwiedziłem dwie rzeczy. Zamek Yumbu Lhakang (60rmb), który jest podobno najstarszym budynkiem w Tybecie. Na bilecie wstępu podają datę II wiek p.n.e. Oraz świątynię Traduk (70rmb) z VII wieku.</p>
<p>Zamek, choć to może nieco za dużo powiedziane jest bardzo ładny, wybudowany na skale, z której roztacza się widok na okoliczne pola i góry. W środku znajduje się niewielka kapliczka, wszystko jest jednak nowe. Podczas kulturalnej rewolucji w chinach oryginalne wyposażenie zostało zniszczone. Jak na to co można zobaczyć w środku cena 60rmb wydaje się wyjątkowo przesadzona, ale jest to niestety standardem w wielu miejscach w tym kraju.</p>
<p>Świątynia Traduk zaskoczyła mnie natomiast olbrzymią ilością pielgrzymów. Jak to ujął kiedyś nasz premier nieprzebrany tłum moherowych beretów. Najmocniej przepraszam, bo zaraz ktoś mnie tu obsmaruje, ale nie miałem nic złego na myśli, tylko tak mi się skojarzyło;)</p>
<p>Podobno tego dnia wypadało jakieś tybetańskie święto stąd te tłumy. Głównie były to starsze panie, ze słoikiem masła w ręce chodzące od kapliczki do kapliczki, lub siedzące na ziemi z młynkami modlitewnymi w ręce. Do tego mnisi w głównym pomieszczeniu wypowiadający modlitwy i uderzający w bębny.</p>
<p>Tego dnia nie było prądu w klasztorze, co dodawało wszystkiemu nieco tajemniczości. Kiedy trzeba było po omacku przedostawać się od jednej kaplicy do kolejnej. A w każdej posągi oświetlone skąpo tylko płomykami z maślanych świec.</p>
<p>Widok był zaiste niezwykły. Zapomniał bym jeszcze  kadzidełkach, które dopełniały cały ten klimat. Tutaj oprócz tych normalnych, można było też zobaczyć palone gałązki jałowca czy tego typu rośliny.</p>
<p>Może jeszcze kilka słów o świecach, bo te warte są dodatkowej uwagi. Jak już kilka razy wspominałem ludzie chodzą po klasztorach z masłem. Świece są to bowiem wielkie puchary, wypełnione masłem z wetkniętym w nie knotem. Pielgrzymi zaś dokładają po łyżce masła do każdego takiego pucharu. A gdy jest więcej pielgrzymów niż jest się w stanie go wypalić, mnisi je zbierają i potem można zobaczyć gdzieś w kącie stojące wielkie worki maślane.</p>
<p>Do tego dochodzą jeszcze pieniądze. Ludzie wtykają je wszędzie, lub dają je bezpośrednio mnichom. Kwoty są minimalne, bo tutaj jest to zazwyczaj 1 jiao, czyli około 5 groszy. Ale, że  miejsc gdzie należy je zostawić aby zyskać błogosławieństwo jest wiele każdy chodzi w wielkim plikiem banknotów. Więc robią się z tego już nieco większe kwoty;)</p>
<p>Tutaj też można się poczuć nieco jak en wspominany prze zemnie murzyn z PRL;) Turystów z zachodu prawie nie ma. Więc wchodząc do takiego klasztoru jest się surowo musztrowanym wzrokiem przez te wszystkie babcie i dziadków siedzących naokoło. Nieco to dziwne uczucie. Ale wystarczy się uśmiechnąć, czy powiedzieć tashi dele, aby ludzie odwzajemnili tym samym.</p>
<p>A stado dzieci biegających po klasztorze, dodaje jeszcze temu wszystkiemu uroku. I modeli, którzy chcą aby robić im zdjęcia:)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-989" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1352.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-990" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1355.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-991" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1370.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-992" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1375.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-993" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1382.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-994" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1385.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-995" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1387.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-996" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1394.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-997" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1395.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-998" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1396.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-999" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1398.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1000" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1400.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1001" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1408.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1002" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1416.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1003" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1417.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1004" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1419.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1005" title="Tsetang" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1431.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/987/tsetang-i-najstarsza-budowla-w-tybecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tybet &#8211; Chimphu (Chim-puk) &#8211; miejsce do medytacji</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/951/tybet-chimphu-chim-puk-miejsce-do-medytacji/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/951/tybet-chimphu-chim-puk-miejsce-do-medytacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 22:03:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[chimphu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=951</guid>
		<description><![CDATA[Położone kilka kilometrów (w tym jeden w pionie) od miejscowości Samye. Mieliśmy tu spędzić kilka dni nocując w górach. Niestety podobno obecnie obcokrajowcom nie wolno tego robić i mogliśmy tam spędzić tylko dzień. Pomimo iż wcześniej byłem do tego pomysłu nastawiony nieco sceptycznie, to po spędzeniu tu dnia niezwykle żałuję, iż nie mogę spędzić tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1285.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-952" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1285-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Położone kilka kilometrów (w tym jeden w pionie) od miejscowości Samye. Mieliśmy tu spędzić kilka dni nocując w górach. Niestety podobno obecnie obcokrajowcom nie wolno tego robić i mogliśmy tam spędzić tylko dzień. Pomimo iż wcześniej byłem do tego pomysłu nastawiony nieco sceptycznie, to po spędzeniu tu dnia niezwykle żałuję, iż nie mogę spędzić tu choć jednej nocy.</p>
<p>Tak jak noc pod namiotem u Nomadów w Litangu, noc w takim miejscu musiała by być niezwykłym doświadczeniem. Szkoda, ale tutaj niestety nie można się wyrwać spod opieki przewodnika. Który co prawda jest niezwykle sympatyczny, posiada sporą wiedzę o tym co zwiedzamy, a w dodatku jest Tybetańczykiem. Ale nocować musimy na dole w hotelu&#8230; Chyba jest  nieco za mało przedsiębiorczy. Dobra dosyć marudzenia.</p>
<p>Chimphu położone około 4600m. n.p.m. jest warte tego aby spędzić tam nieco czasu i jestem bardzo zadowolony z tego, iż udało mi się być tam chociaż ten jeden dzień. Tak naprawdę to nie jest jedno miejsce. To dolina i zbocze góry. Po wyjechaniu samochodem z Samye i wspięciu się wąską górską drogę do góry podjechaliśmy pod bramy klasztoru. Tutaj też tak naprawdę po raz pierwszy zobaczyliśmy do czego nam jest potrzebne auto terenowe;)</p>
<p><span id="more-951"></span></p>
<p>Jest to żeński klasztor, z mężczyzną jako przełożonym, co z wielkim rozczarowaniem odkryła Justyna. I tym samym zrezygnowała z pomysłu zostania mniszką;) Główne pomieszczenie całe było wypełnione mniszkami czytającymi i na głos wymawiający mi modlitwy. Oczywiście nie mogło również zabraknąć młynków modlitewnych. Jako, iż pozwolono mi zrobić zdjęcia kilka wykonałem. Ale robiąc to czułem się nieco jak intruz, naruszający prywatność, tego miejsca.</p>
<p>Najciekawsze było jednak jeszcze wyżej. Całe wzgórze usiane jest bowiem grotami i niewielkimi domkami gdzie mnisi i mniszki mieszkają i medytują. Niektóre z nich są współczesne, niektóre mają ponad tysiąc lat i medytowali w nich królowie tybetańscy.</p>
<p>Ja postanowiłem wdrapać się jak najwyżej. Tutaj mogłem zobaczyć jak przyjaznymi ludźmi są Tybetańczycy i mnisi. Nawet gdy mijany przeze mnie niewielki klasztor był zamknięty, gdy tylko mnie dostrzeżono od razu otwierano drzwi i zapraszano mnie do środka abym go obejrzał. W jednym nawet mniszka mnie oprowadziła i opowiadała przy tym o każdej figurze znajdującej się w środku. Oczywiście po Tybetańsku:)</p>
<p>W kolejnym akurat natknąłem się na modły. Niewielki, ale w środku siedziało około 20-30 mniszek i mnichów. Modlili się głośno, grając przy tym na wielu ciekawych instrumentach, których nazw niestety nie znam. I tu dokładnie tak samo jak kilka dni wcześniej w Litangu. W pewnym momencie, ktoś dał sygnał do zakończenia modłów i wszyscy w środku niemal wybiegli na zewnątrz.</p>
<p>Pusto zrobiło się tylko na chwilę bowiem zaraz potem pojawiły się kolejne mniszki, które zaczęły robić porządek. Zostałem zaproszony do aby oglądnąć cały klasztor, a w szczególności znajdującą się z samego przodu jaskinię. Jej strop stanowił wielki głaz pomalowany na złoty kolor, a w środku ustawionych było kilka posągów. Wszystko w niewielkim półmroku, niezwykle nastrojowe.</p>
<p>Wspinając się dalej, było coraz trudniej, ale i coraz ciekawiej. Wydeptane ścieżki robiły się coraz bardziej strome i wąskie. Coraz bardziej też dawała się we znaki wysokość, chociaż tu i tak byłem już całkiem dobrze zaaklimatyzowany. Ale zasapać się można było;)</p>
<p>Podczas jednego z odpoczynków przysiadł się do mnie na chwilę mnich. Nieco porozmawialiśmy i nawet udało nam się zrozumieć. Okazało się iż był prawie moim rówieśnikiem, jedynie rok młodszy. Pokazał mi też którędy mam dalej iść. Gdy przeciskałem się pomiędzy pojawiającymi się coraz częściej skałkami w pewnym momencie wyszedłem wprost na przycupniętego na zboczu młodego chłopaka &#8211; mnicha. Był tym tak zaskoczony, że o mało nie spadł ze skały;)</p>
<p>Gdy kilkanaście metrów wyżej znalazłem wielki głaz z przepiękną panoramą, gdzie odpoczywałem podziwiając majestat otaczającej mnie przyrody i rozmyślając sobie &#8211; w końcu jest to miejsce do medytacji ? wdrapał się do mnie i tak razem przesiedzieliśmy bez słów dobrą godzinę.</p>
<p>Niestety czas gonił i musiałem zacząć schodzić. Justyna bowiem z naszym przewodnikiem, już dosyć dawno zeszła do pierwszego klasztoru, gdzie chciała chwilę pomedytować. Droga w dół okazała się o wiele trudniejsza niż ta do góry. Kilka razy ścieżka wyprowadzała mnie w gąszcz kujących krzaków. Przez moment prowadziła też mnie w dół koza, ale potem nasze drogi się rozeszły;)</p>
<p>Schodząc obudziłem też śpiącego na środku drogi turystę, z którym potem jeszcze kilka razy się mijaliśmy.</p>
<p>Po tych przeprawach czekał na mnie na dole pyszny ryż z warzywami i moja ulubiona tu butter tea:) Potem jeszcze kilkanaście minut podskakiwania na wybojach w naszej Toyocie i wróciliśmy do miasteczka.</p>
<p>Jest to bez wątpienia miejsce, które długo zapadnie mi w pamięć, jedno z ciekawszych, jakie do tej pory odwiedziłem w swoich podróżach. Miejsce gdzie można pochodzić po górach, z widokiem na rozlewającą się leniwie w dolinie Brahmaputrę. Gdzie można się solidnie zmęczyć wspinaczką, lub przeciwnie wypocząć medytując po drodze.</p>
<p>Miejsce pełne niesamowitych widoków, ludzi, którzy tutaj chcą zaznać skupienia. Miejsce gdzie można również uciec od ludzi i zostać samemu z górami, usiąść i rozmyślać. Lub po prostu siedzieć niczym się nie przejmując. Miejsce które swoją prostotą, a zarazem potęgą przyrody mnie urzekło.</p>
<p>Ale nie ma co się dziwić w końcu jestem na dachu świata, w Tybecie.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-953" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1244.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-954" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1246.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-955" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1248.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-956" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1251.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-957" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1254.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-958" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1258.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-959" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1260.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-960" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1261.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-961" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1266.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-962" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1269.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-963" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1276.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-964" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1280.jpg" alt="" width="460" height="613" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-965" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1282.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-966" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1283.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-967" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1287.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-968" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1292.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-969" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1293.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-970" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1294.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-971" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1295.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-972" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1296.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-973" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1297.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-974" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1298.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-975" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1299.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-976" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1300.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-977" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1302.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-979" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1305.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-980" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1306.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-981" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1312.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-982" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1313.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-983" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1315.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-984" title="Chimphu" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1319.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/951/tybet-chimphu-chim-puk-miejsce-do-medytacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samye, pierwszy klasztor w Tybecie</title>
		<link>http://www.pawlowski.cc/917/samye-pierwszy-klasztor-w-tybecie/</link>
		<comments>http://www.pawlowski.cc/917/samye-pierwszy-klasztor-w-tybecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 23:20:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kazimierz Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje z wypraw]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawa do Chin 2010]]></category>
		<category><![CDATA[Samye]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pawlowski.cc/?p=917</guid>
		<description><![CDATA[Wyjechaliśmy z miasta. Droga do Samye to ok. 250 kilometrów wiodących przez malownicze góry i pustynne tereny wzdłuż najdłuższej rzeki Tybetu &#8211; Brahmaputry. Aby tu dojechać potrzebne jest kolejne pozwolenie Alien Travel Permit. Ale nie stanowi to chyba wielkiego problemu, gdyż nasz przewodnik załatwił je w kilka minut na posterunku policji, w miasteczku na trasie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1220.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-918" style="margin-left: 0px; margin-right: 7px;" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1220-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Wyjechaliśmy z miasta. Droga do Samye to ok. 250 kilometrów wiodących przez malownicze góry i pustynne tereny wzdłuż najdłuższej rzeki Tybetu &#8211; Brahmaputry. Aby tu dojechać potrzebne jest kolejne pozwolenie Alien Travel Permit. Ale nie stanowi to chyba wielkiego problemu, gdyż nasz przewodnik załatwił je w kilka minut na posterunku policji, w miasteczku na trasie.</p>
<p>Przesiedliśmy się też do innego auta. Z busika do wielkiej Toyoty Land Cruiser. Full wypas;)</p>
<p>Przejechanie z Lhasy do Samye zajęło nam ładnych kilka godzin, wyjechaliśmy bowiem po 10.00 aby na miejsce dotrzeć koło godziny 18.00. Z przerwami na zdjęcia w co ładniejszych miejscach, zakupy jedzenia, aby było co przegryzać w samochodzie i oczywiście obiad w tradycyjnej restauracji tybetańskiej.</p>
<p><span id="more-917"></span></p>
<p>Miasteczko jest niewielkie, pełne uroku, malowniczo położone gdzieś pomiędzy górami. Czuje się, iż tutaj czas płynie inaczej, sennie. Hotelik jest bardzo przyjemny, za łóżko w pokoju dwuosobowym płacimy 30rmb. Brakuje tylko łazienki, która sprowadza się tutaj do niewielkiego kraniku na podwórku;)</p>
<p>Przyjechaliśmy tu dla klasztoru. Pierwszego w Tybecie, mającego ponad 1200 lat. Otoczony murami, cały wielki kompleks budynków robi olbrzymie wrażenie. Jest tu niewielu turystów, w ogóle niewiele osób. Można spróbować oddać jego klimat przyrównując tutejsze kapliczki do starych wiejskich kościółków w Polsce.</p>
<p>Czuć tu po prostu taką samą atmosferę, nieco tajemniczą. Czuć tą religijność ludzi i wiek tych murów. Od czasu do czasu ktoś przejdzie z młynkiem modlitewnym, lub siatką masła, aby dołożyć łyżkę do płonącego znicza.</p>
<p>Do tego mnisi, przemykający z miską jedzenia, doglądający zabudowań, czy goniący się po podwórku. Tak po prostu, naturalnie.</p>
<p>I psy, cała masa psów. Justyna wypatrzyła jednego takiego szczeniaka z niebieskimi oczami. Niesamowity, taki wiking wśród chińczyków;)</p>
<p>Można wszędzie wsadzić swój &#8222;nos&#8221;, zaglądnąć w każdy kąt. Wejście na teren klasztorny jest bezpłatne, jednak aby dostać się do głównego obiektu, należy wykupić bilet za 40rmb. Ma on trzy piętra. Pierwsze w stylu tybetańskim, drugie w chińskim, a trzecie w indyjskim.</p>
<p>Nam się udało, kiedy weszliśmy do klasztoru mnisi odprawiali swoje modły. Te już nie jeden raz widziałem, ale tutaj były wyjątkowe. Pomiędzy normalnie recytowanymi modlitwami, grali na niezwykłych tradycyjnych instrumentach. Taki uduchowiony koncert.</p>
<p>Na terenie zabudowań klasztornych wypatrzyłem też tabliczkę &#8222;Public Shower&#8221;. Jednak nie sprawdziłem co kryło się za drzwiami;)</p>
<p>W pobliżu miasteczka znajduje się też wiele atrakcji. Chimphu &#8211; miejsce do medytacji, opiszę osobno. Natomiast w drugi dzień naszego pobytu wybraliśmy się na krótką wycieczkę do Yamalung, gdzie można wspiąć się na górę do kolejnego żeńskiego klasztoru, po drodze również mijając jaskinie do medytacji. Mnie zaś najbardziej spodobała się tam otwarta toaleta &#8222;z widokiem&#8221;;)</p>
<p>A pomijając przyziemne sprawy toalety, widoki są naprawdę nieziemskie.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-919" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1169.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-920" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1177.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-921" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1186.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-922" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1198.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-923" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1201.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-924" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1206.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-925" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1214.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-926" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1215.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-927" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1216.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-928" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1218.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-929" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1224.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-930" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1225.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-931" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1227.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-932" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1229.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-933" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1232.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-934" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1236.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-935" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1237.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-936" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1238.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-937" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1241.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-938" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1325.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-939" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1328.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-940" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1333.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-941" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1339.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-942" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1342.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-943" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1345.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-944" title="Samye" src="http://www.pawlowski.cc/wp-content/uploads/2010/06/IMG_1349.jpg" alt="" width="460" height="345" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pawlowski.cc/917/samye-pierwszy-klasztor-w-tybecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

