Z Turbacza na Gorc

Gorce, moje piękne Gorce. Uwielbiam te góry, czuję też do nich olbrzymi sentyment, spędziłem tu bowiem sporą część dzieciństwa, na wakacjach w Ochotnicy Górnej. Jeździłem tu na wozie z sianem, kopałem ziemniaki, zbierałem grzyby i maliny. Chodziłem wielokrotnie na Turbacz czy Studzionki. Do Hawiarskiej Koliby, dolinek Jamne i Jaszcze.

Znam więc dobrze te okolice i bardzo je lubię. Dlatego kolejny wpis z cyklu Górskie Szlaki Weekendowe poświęcam właśnie Gorcom. Można tu wyskoczyć na jeden dzień lub dni kilka. Nudzić się z pewnością nie będziemy.

Na nocleg zaś polecam zaś polecam fantastyczne miejsce, wspomniane już wyżej, tyle, że obecnie nazywaną Gorczańską Chatą. Auto można zostawić na mini parkingu w dolinie Jamne i w 20-30 minut dojść żółtym szlakiem do Gorczańskiej na herbatę. Można tu dojść też od drugiej strony – jednym ze szlaków prowadzących z Nowego Targu przez Turbacz. Lub jeszcze dłuższym – czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim z Rabki. Wtedy przejdziemy przez bacówkę na Maciejowej, schronisko na Starych Wierchach i sam szczyt Turbacza. Można w takim przypadku spędzić noc w Schronisku PTTK na Turbaczu i kolejnego dnia pójść dalej czerwonym do Krościenka lub zielonym na Gorc.

Na Gorcu (1228 m.n.p.m.) od niedawna stoi wieża widokowa, z której rozpościera się piękny widok na całą okolicę. Z jednej strony zobaczymy Babią Górę, z drugiej Tatry. Można tu stać kilka godzin i zachwycać się widokami.

Pod Gorcem w okresie wakacyjnym czyli lipiec – sierpień, funkcjonuje baza namiotowa. Można też cofnąć się i zejść na nocleg żółtym szlakiem do Gorczańskiej Chaty. Opcji jest wiele, a wszystkie bardzo ciekawe. Na wszystkie pory roku. Szlak jest łatwy, dobrze oznaczony. W sezonie obfituje w borówki, maliny, ostrężnice i grzyby.

Jeżeli mamy zaś jeszcze jeden dzień wolny to możemy zrobić sobie wycieczkę do miejsca katastrofy z czasów II wojny światowej amerykańskiego bombowca B24 Liberator, w rejonie polany Przechybka pod przełęczą Pańska Przechybka. Na zachód słońca warto w drodze powrotnej podejść na wieżę widokową na Magurce. Szczególnie o zachodzie słońca widok robi niezapomniane wrażenie.

Tego nie kupi się za żadne pieniądze i nikt już nam tych wspomnień nie zabierze. A więc warto się ruszyć na szlak! Bez wymówek :)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *