VII Małopolski Piknik Lotniczy


Pokaz akrobacji na szybowcu MDM Solo Fox w wykonaniu Jerzego Makuli.

Bez dwóch zdań, Piknik Lotniczy w tym roku wypadł rewelacyjnie. Osobiście największe wrażenie wywarły na mnie akrobacje szybowcowe Jerzego Makuli. Może dlatego, że w ogóle nie przypuszczałem, że coś takiego jest do wykonania na szybowcu. Może przez towarzyszącą pokazowi muzykę. A może przez ciszę, ciszę rozumianą jako brak warkotu silników.

Ale to nie oznacza iż inne pokazy nie były warte zobaczenia. Wręcz przeciwnie. Pokaz akrobacji na samolocie Su-26 w wykonaniu Jurgisa Kairysa również powalał na kolana. To co on potrafi robić z samolotem jest naprawdę niesamowite.

Grupa Akrobacyjna Żelaźni dała krótki, ale równie piękny pokaz swoich umiejętności. Pozostawiając pewien niedosyt, zaspokoili go później indywidualnym pokazem jednego z członków.

Nawet Iskry pojawiły się na moment nad lotniskiem. Miały być małą niespodzianką, nie ujętą w programie. Szkoda tylko, że na tak krótko zagościły na pokazach.

Przez całą niedzielę, którą spędziłem na terenie Muzeum Lotnictwa w Krakowie można było podziwiać nad głowami ciekawe samoloty, helikoptery i jednego wiatrakowca.

A do tego wspaniałe rekonstrukcje historycznych bitew, które rozgrywały się na terenie lotniska.

Pozostaje mieć nadzieję, iż za rok będzie równie ciekawie i już zacząć odliczać dni do kolejnego Pikniku Lotniczego.

Działo się:

Proszę, zostaw swój komentarz: